Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

15 czerwca 2018

Recenzja książki "Głodówka krok po kroku" dr Jasona Funga oraz Jimmy'ego Moore'a (wydawnictwo Galaktyka)

Cześć :)

U mnie ostatnio bardzo czytelniczo, więc mam dla Was kolejną recenzję książki. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Galaktyka miałam okazję zapoznać się z ich nową pozycją "Głodówka krok po kroku. Rodzaje głodówek i ich pozytywny wpływ na zdrowie" autorstwa dr Jasona Funga oraz Jimmy'ego Moore'a. 

Na początku pozwólcie, że zaznaczę swój stosunek do głodówek i modnych ostatnio postów. Jestem raczej sceptycznie nastawiona, ale z drugiej strony ciężko mi jednoznacznie potępić osoby je stosujące. Osoby je promujące to z kolei inna sprawa. Osobiście uważam, że zrównoważona dieta jest kluczem do zdrowia, dobrego samopoczucia i wymarzonej sylwetki. Głodówki są całkowitym tego zaprzeczeniem, więc budzi to mój wewnętrzny sprzeciw. Z drugiej strony, jak bardzo moje podejście ugruntowane jest tym, że całe życie wmawia nam się, że mamy nieustannie jeść? W okół stołu toczy się życie rodzinne, spotkania towarzyskie, jemy dla zaspokojenia głodu, ale także dla przyjemności. Dlatego nienaturalne wydaje się rezygnowanie z jedzenia. Krótkie głodówki to może nie taki zły pomysł, zważając na fakt, że we współczesnym modelu żywienia mamy raczej problem z przejadaniem się. Długotrwałe posty to chyba jednak zupełnie inna bajka. Ponad moje teoretyczne zorientowanie w temacie- być może nie jakieś rozległe, ale na ten moment wystarczające- musiało w pewnym momencie skonfrontować się z osobami, które przeszły przez post dr Dąbrowskiej (lub post Daniela). Mając możliwość obserwacji osób na takim poście, nie zauważyłam, żeby byli oni cieniami samych siebie- wręcz przeciwnie- tryskali energią, czuli się świetnie i byli bardzo zadowoleni z efektów zdrowotnych, a także wizualnych. Zakiełkowała mi w głowie myśl- że może coś w tym jest?


Kiedy dostałam więc propozycję od wydawnictwa Galaktyka, abym zapoznała się z "Głodówką krok po kroku" właściwie podeszłam do tego zadania z dużym entuzjazmem. A potem zaczęłam czytać... I przestało być tak kolorowo. 

21 maja 2018

Czekoladowe kulki szczęścia

Czasem dla zachowania zdrowia psychicznego należy zjeść coś słodkiego. Tak jest moja osobista opinia. Nawet gdy planuję jadłospisy dla pacjentów, to dbam o to, żeby znalazło się w nich coś smacznego. Najlepsze (i najzdrowsze) słodkie przekąski, to takie oparte na owocach, a także warzywach, nasionach, pestkach i orzechach. Czy to sałatka owocowa, czy koktajl, a może pyszna owsianka na słodko na śniadanie- moim zdaniem łasuchom pomaga to przetrwać początkowe dni diety. Oczywiście podobno są osoby, które słodkości nie lubią- ale takimi podejrzanymi typami spod ciemnej gwiazdy nie będziemy się dziś zajmować ;) 

A teraz żarty na bok, pora na przepis! Mam dla Was czekoladowe kulki szczęścia! Nie dość, że pyszne i bardzo proste w wykonaniu, to jeszcze bardzo wartościowe. Kakao i orzechy dostarczą nam moc magnezu. Witamina E zostanie nam dostarczona z orzechami, a także płatkami. Moc witamin z grupy B też zgłasza swoją obecność! Płatki i wiórki, a także i orzechy to świetne źródło błonnika pokarmowego- dzięki niemu kulki mogą stanowić fajną przekąskę w ciągu dnia. Gdy zjemy do tego owoc lub wypijemy jakiś dobry koktajl to mamy w miarę przyzwoity posiłek. A nie mamy wyrzutów sumienia! Każdy wygrywa :) 

11 maja 2018

Do tego lata już nie schudniesz- garść słodko- gorzkich refleksji i porad

Przez chwilę miałam ochotę napisać tylko:

- Jak schudnąć do lata?
- Nie da się- nie zdążysz.

KONIEC WPISU
Ale napisałam nieco więcej ;) Zapraszam do lektury!


Dla niektórych może to być przykra wiadomość, ale moi drodzy, zaręczam, że do tego lata schudnąć już się nie da! Znaczy jakby się ktoś uparł i sięgnął po mało rozsądne, a wręcz szkodliwe dla zdrowia metody, które zwykle gwarantują efekt jo- jo, rozstrojenie organizmu i frustrację po wakcjach, to jasne- schudnie. Ale chyba nie na tym rzecz polega. 

Zacznijmy od tego, czy potrzeba schudnięcia jest podyktowana rzeczywistą potrzebą czy może presją społeczną? Wszak wiosną z każdej strony atakują nas nagłówki gazet, posty na facebooku, seksowne zdjęcia na instagramie i masa reklam środków wyszczuplających, odchudzających, itp. Dodatkowo przecież w dobrym guście jest pochwalić się koleżankom czy kolegom, że chodzi się na siłownie, jest się na nowej diecie i ogólnie w ferworze przygotowań do lata. Tego magicznego lata, tych wspaniałych wakacji podczas których pokażemy swoje nowe, piękne ciało... 
https://www.flickr.com/photos/alancleaver/4222532649

Powiem tylko tak:
a) Twoje ciało zawsze jest piękne- może nie idealne, ale z pewnością piękne- nosi ślady Twoich doświadczeń, dobrych i złych chwil, dobrych i złych nawyków żywieniowych. I choć Cię nie definiuje, to jest Twoją wizytówką. A czasami może okazać się, że to nie tusza jest problemem, ale mała pewność siebie, smutna mina i brak wsparcia. Być może sam/ sama w swojej głowie masz obraz swojego ciała, z którego nie jesteś dumny/ dumna? A może to tylko otoczenie wymusza na Tobie jakiekolwiek zmiany? 
b) możesz chcieć, żeby było piękniejsze, ale czy chcesz krótkotrwałego efektu tylko na lato, czy może warto poświęcić na przemianę nieco więcej czasu, ale w imię trwałych efektów?
c) czy diety cud działają i pozwolą Ci schudnąć do lata? Być może. A czy nie lepiej poświęcić kilka chwil każdego dnia w roku na walkę ze złymi nawykami żywieniowymi lub małą aktywnością, niż wiosną spędzać godziny na siłowni, zabiegach upiększających lub katując się jakimś dziwnym jedzeniem (lub jego brakiem)? 

22 marca 2018

Dna moczanowa- wszystko co trzeba wiedzieć o diecie w tym schorzeniu

Witajcie :)

Dzisiaj kilka słów o schorzeniu, o którym nie słyszy się chyba zbyt często, ale raczej nie ma to związku z jego rozpowszechnieniem. Dna moczanowa (podagra) to specyficzny rodzaj zapalenia stawów, spowodowanym gromadzącym się we krwi kwasem moczowym. Odkłada się on w stawach, jego ulubione miejsce to stawy stóp, szczególnie dużego palucha. Dietą można załagodzić objawy choroby i obniżyć poziom kwasu moczowego we krwi, poprzez eliminację puryn, które są końcowym produktem jego przemian.

Puryny są zawarte przede wszystkim w mięsie (szczególnie podrobach, młodych zwierzętach i dziczyźnie), roślinach strączkowych (grochu, fasoli, soczewicy), szczawiu, grzybach, kawie, kakao i niektórych gatunkach ryb (szprotach, sardynkach, śledziach). Poza tym z diety należy wykluczyć czekoladę, marynaty, przyprawy korzenne, pieprz, musztardę.


1 maja 2017

Zalecenia żywieniowe w niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto

Witajcie :)

Niedoczynności tarczycy i choroba Hashimoto zdają się wyrastać w ostatnim czasie jak gdyby po deszczu. Coraz większemu gronu osób stawiana jest taka diagnoza, szczególnie jednak kobietom. 

Choć mogłoby się zdawać, że tarczyca jest dość małym narządem, kłopoty z nią, dają ogromne objawy. Jej hormony wpływają na całe funkcjonowanie organizmu człowieka, trudno znaleźć jakiś narząd lub układ, który funkcjonowałby w oderwaniu od tarczycy. Dlatego tak ważna jest kontrola hormonów, a w przypadku wykrytych nieprawidłowości- odpowiednie leczenie, zarówno przez endokrynologa i farmakoterapię, jak i dietetyka i odpowiednią modyfikację sposobu żywienia. Ja oczywiście służę Wam tym drugim ;)

Mam dla Was kilka zaleceń żywieniowych, których wprowadzenie, może pomóc w walce z objawami chorej tarczycy. Dziś zajmę się niedoczynnością tarczycy, a także chorobą Hashimoto, a następnym razem nadczynnością. 

Na początku krótko chciałabym wspomnieć o różnicach między niedoczynnością tarczycy, a chorobą Hashimoto, które właściwie, dają podobny obraz kliniczny- czyli objawy. 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b1/Diagram_showing_the_position_of_the_thyroid_gland_CRUK_363.svg/2000px-Diagram_showing_the_position_of_the_thyroid_gland_CRUK_363.svg.png

Tarczyca
odpowiada za produkcję ważnych dla funkcjonowania całego organizmu hormonów- trójjodotyroniny (ft3) i tyroksyny (ft4). Wpływają one między innymi na trawienie pokarmów i metabolizm. Niedoczynność tarczycy oznacza stan, w którym tarczyca produkuje za mało hormonów, co daje objawy takie jak: brak energii, senność, uczucie zimna, sucha skóra, wypadające włosy, łamliwe paznokcie, zaparcia, wzrost masy ciała i trudności ze schudnięciem, zwolnienie metabolizmu, obniżenie nastroju, niechęć do wysiłku fizycznego, nieregularne miesiączki i problemy z zajściem w ciążę.

6 marca 2017

Mocne paznokcie i bujna czupryna- czy da się wpłynąć na nie dietą?

Hej :) 

Dziś zapraszam do lektury kolejnego wpisu poświęconego elementom naszego wyglądu. Ostatnio pisałam o ładnej cerze i zdrowej zadbanej skórze, a teraz na warsztat biorę skórę i paznokcie. 

Włosy i paznokcie są wytworem rogowej warstwy naskórka. Same w sobie są one właściwie "martwe", ale wyrastają z tego, co żywe- naszych organizmów. Wydaję się więc logiczne, że jeśli dostarczymy naszym ciałom odpowiednich budulców, to nasze paznokcie i włosy się wzmocnią. Prawidłowa dieta z pewnością pozwoli nam wtedy zaoszczędzić na specjalistycznych kosmetykach, wcierkach, odżywkach czy też suplementach. 
https://static.pexels.com/photos/167917/pexels-photo-167917.jpeg
Jeśli o suplementach mowa- całkiem możliwe, że sięgacie po preparaty ze skrzypem, pokrzywą, biotyną, kompleksem witamin- nie ma w tym właściwie nic złego. Jednak zupełnie bez problemu i wielkich poświęceń, możecie dostarczyć swoim włosom i paznokciom tych samych składników, bez potrzeby wydawania fortuny na "magiczne" tabletki. Jeść i tak musimy- więc może rozsądniej jest sięgać po produkty i potrawy, które nie tylko zaspokoją głód, ale także będą miały super wpływ na nasze organizmy ;) 

Chciałabym Wam nieco przybliżyć składniki diety, na które warto zwrócić uwagę przy doborze produktów czy przygotowywaniu posiłków. Jak zobaczycie na poniższej infografice, wiele produktów zawiera kilka z korzystnych składników odżywczych. To znacznie ułatwia układanie swojego menu ;)

6 lutego 2017

Zdrowe odżywianie kluczem do pięknej skóry i promiennej cery- po jakie produkty sięgać, jakich unikać

Cześć :) 

Dzisiaj mam dla Was bardzo lekki i przyjemny wpis. Chcę poruszyć temat wpływu sposobu odżywiania na stan skóry. 

Skóra jest największym organem naszego organizmu- tak, to nie pomyłka- skóra jest ORGANEM, takim samym jak serce, mózg czy wątroba. Jest najważniejszą, naturalną barierą, która oddziela środowisko zewnętrzne od wnętrza naszego organizmu. Jest miejscem zamieszkania dobrej flory bakteryjnej, która chroni nas przed złymi patogenami, które tylko czekają na dziurę w naszej tarczy i wniknięcie w głąb organizmu. Jest magazynem tkanki tłuszczowej- chociaż czasem mogłaby już sobie darować te skrzętne gromadzenie tłuszczyku, co nie? ;) Skóra uczestniczy również w pozyskiwaniu witaminy D- poprzez umiarkowaną ekspozycję słoneczną w sezonie letnim, zapewniamy sobie odpowiednią ilość "witaminy słońca". Ładna, zadbana skóra i promienna cera są również naszą wizytówką, elementem, który jest widoczny dla każdego. Chorą wątrobę łatwo ukryć- chorą skórę zobaczy każdy.
http://maxpixel.freegreatpicture.com/static/photo/1x/Apple-Fruit-Hand-Diet-Healthy-Green-Food-Finger-2311.jpg

Piękna skóra jest składową genów, środowiska w którym żyjemy, naszego stylu życia, aktywności fizycznej i oczywiście naszej diety. Zanim przejdziemy do odżywiania, pozwólcie, że wspomnę jeszcze o wpływie innych czynników na skórę:
  • geny- mają dość znaczący wpływ na naszą cerę, ale my niestety mamy raczej nikłe środki do ich zmiany. Nie oznacza to jednak, że możemy skapitulować i stwierdzić, że brzydka, szara cera to wina naszych genów i nic z nią nie robić!
  • aktywność fizyczna- umiarkowana aktywność fizyczna będzie powodowała szybsze krążenie krwi, a także przekrwienie płytszych warstw skóry, o których świadczą piękne rumieńce ;) W czasie wysiłku krew będzie łatwiej dostarczała naszej skórze witamin, antyoksydantów i związków mineralnych.
  • środowisko- wszelkie zanieczyszczenia powietrza i wody będą odbijać się na naszej skórze- jeśli tylko jest taka możliwość, warto dbać o zrównoważony, ekologiczny styl życia, tak aby nam wszystkim żyło się lepiej na naszej planecie. 
  • papierosy i alkohol- najwięksi wrogowie pięknej cery- alkohol będzie odwadniał naszą skórę, a dym papierosowy blokował dostęp tlenu. 
  • promieniowanie UVA/UVB- promienie słoneczne są tak naprawdę wrogiem naszej cery. Miłośniczki opalania pewnie się w tym momencie zasmucą, ale wytwarzana w skórze melanina, to tak naprawdę system ochronny i wołanie o pomoc. Uszkodzona skóra będzie się szybciej starzeć i łatwiej marszczyć :( Dlatego pamiętajmy o kremach z filtrem nie tylko na wczasach nad morzem, ale codziennie, nawet zimą! Oczywiście jest również kwestia syntezy witaminy D w skórze, ale wystarczy nam umiarkowana ekspozycja słoneczna przez 15- 20 minut, a nie kilka godzin :)
https://pixabay.com/p-1461397/?no_redirect
  • chemia w kosmetykach- czytanie składów kosmetyków powinno wejść nam w nawyk tak, jak czytanie składów produktów spożywczych. Oczywiście wiele substancji chemicznych zawartych w kosmetykach, może nie wpływać jakoś szczególnie źle na nasz organizm, czy skórę, ale może warto jednak sięgnąć po bardziej naturalne kosmetyki? Ja ostatnio też zaczęłam zwracać uwagę na składy kosmetyków i powiem Wam, że moja cera chyba się z nimi polubiła :) Po za tym mam satysfakcję, że nie wklepuję w ciało zbędnej chemii :) 
  • sen- nie ma co tu kryć, nasza skóra jest śpioszkiem :) Dobre 8 godzin snu będzie pozwalało na jej nocną regenerację i odpoczynek. Dodatkowo rozgrzana skóra będzie lepiej wchłaniać i wykorzystywać substancje zawarte w kosmetykach ;) Worki pod oczami czy obrzęki odejdą w zapomnienie!

16 stycznia 2017

Jak się odżywiać w zespole jelita drażliwego- postać zaparciowa i biegunkowa + INFOGRAFIKI!

Hej :) 

Tak jak wspominałam na facebooku, w czwartek czeka mnie wizyta w IŻŻ, na konferencji prasowej poświęconej otwarciu Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej :) Muszę przyznać, że jestem bardzo podekscytowana tym faktem i już nie mogę się doczekać :) Fajnie, że coś się zmienia na polskiej scenie dietetycznej, oby tak dalej! Mój wyjazd oczywiście opiszę później na blogu, także zachęcam do odwiedzin Przewodnika w okolicach piątku ;)

No, ale na piąteczek, piątunio musimy jeszcze (nie) cierpliwie poczekać, więc mam dla Was trochę informacji na temat, który ostatnio zagościł na blogu- zespołu jelita drażliwego. Jak już wspominałam, wyróżniamy 2 główne jego postaci- zaparciową i biegunkową, ale występuje też trzecia- jest to mieszanka tych objawów. Dietą w znacznym stopniu możemy regulować nasz pasaż jelitowy- spowalniać go w przypadku rozwolnień lub wręcz przeciwnie- przyspieszać w przypadku zaparć. W postaci mieszanej pacjent musi poświęcić jeszcze więcej uwagi temu co je i dostosowywać sposób żywienia do swojego aktualnego stanu.

Dieta w IBS-ie jest połączeniem odpowiednich problemowi zaleceń, a także ogólnych zasad zdrowego odżywiania. W obu postaciach mamy zupełnie przeciwne sobie diety. W postaci zaparciowej dążymy do wprowadzenia do diety większej ilości błonnika pokarmowego, który nieco "rozrusza" nasze leniwe jelita. Błonnik pęczniejąc w jelitach sprawi, że stolec nabiera większej objętości i lepszej konsystencji- jest bardziej miękki i uwodniony, a więc łatwiej go wydalić. Dlatego bardzo, bardzo ważne jest, aby w tej diecie zadbać o odpowiednią ilość płynów- błonnik potrzebuje wody! Jeśli jej nie dostarczymy, nasz problem może się tylko pogłębić :( Do jadłospisu wprowadzać będziemy zatem dużo owoców i warzyw (zjadamy ze skórką, zalecane są owoce posiadające dużo pesteczek- np. maliny, truskawki), pełnoziarnistych produktów zbożowych (ciemne pieczywo, brązowe ryż i makarony, płatki owsiane, gryczane, żytnie, grube kasze- gryczana, jaglana, pęczak), przy dobrej tolerancji sięgamy również  po nasiona roślin strączkowych (fasola, soczewica, groch, soja). Dobrze podjadać orzechy, pestki i nasionka wszelkiej maści. Oczywiście produkty te wprowadzamy stopniowo, aby uniknąć wzdęć lub bólów brzucha, spowodowanych dużą ilością błonnika w diecie u osoby do tego nieprzyzwyczajonej. 

Unikamy potraw smażonych, tłustych, wysoko przetworzonych, zawierających duże ilości sztucznych dodatków do żywności. To właściwie zalecenie bardzo uniwersalne ;) 

Chciało mi się dziś nieco popracować z programem graficznym, stworzyłam więc dla Was ładne infografiki ;)

8 czerwca 2016

Zgaga, refluks i inne kłopoty- jak dietą złagodzić ich występowanie

Hej :) 
Ostatnio jedna z czytelniczek- Ania, wspomniała w komentarzu, że często cierpi z powodu zgagi. Zainspirowało mnie to do napisania notki, w której mogę podzielić się z Wami kilkoma sposobami na złagodzenie nieprzyjemnego uczucia pieczenia. 

Podczas gdy zgaga jest objawem, dość nieprzyjemnym i sprawiającym ból i dyskomfort, to przyczyną tego stanu jest refluks żołądkowo- przełykowy. Jest to zarzucanie (cofanie) się treści żołądkowej (kwasu solnego i trawionego pokarmu) do przełyku. Prawidłowo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, a dbać o to powinien dolny zwieracz przełyku (LES), który po przejściu pokarmu z przełyku do żołądka powinien się zamknąć. Obniżenie jego napięcia może współistnieć z szeregiem chorób, ale może też zdarzyć się osobom całkowicie zdrowym, po obfitym, szczególnie bogatym w tłuszcze posiłku, po położeniu się zaraz po posiłku lub wykonywaniu ćwiczeń fizycznych, bądź też w ciąży. 

Dietą nie jesteśmy w stanie wyleczyć zbyt "leniwego" dolnego zwieracza przełyku, ale możemy załagodzić objawy kwasu dostającego się do przełyku. Z drugiej strony nieprawidłowe nawyki żywieniowe mogą znacznie przyczyniać się do zaostrzenia objawów. Poniżej moje wskazówki, jak w prosty sposób walczyć ze zgagą ;)
http://www.publicdomainpictures.net/pictures/180000/velka/love-food.jpg

Małe objętościowo posiłki to klucz do sukcesu.

13 maja 2016

Dieta o niskiej zawartości FODMAP do stosowania w dolegliwościach jelitowych + infografika dla Was!

Hej :) W dzisiejszym wpisie chciałabym bliżej przedstawić Wam mało znaną dietę o niskiej zawartości FODMAP (low FODMAP diet). Jeśli cierpisz na różne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, takie jak zaparcia lub wręcz przeciwnie- biegunki lub rozluźnione stolce, gazy, ból brzucha, wzdęcia, odbijanie, przelewanie, to dieta ta, może być sposobem na ich pozbycie się. 

Tajemniczy skrót FODMAP oznacza różne cukry, których przykłady podam za chwilę. Nie wszystkie węglowodany są uznawane za FODMAPy. Nazwa wzięła się od pierwszych liter cukrów, które zaliczane są do tej grupy związków:
  • Fermentujące (Fermentable)
  • Oligo- 
  • Di- 
  • Monocukry (Monosaccharides)
  • And
  • Poliole (Polyols)
FODMAPami w diecie są:
  1. Fruktoza (zawarta w owocach, miodzie, syropie glukozowo- fruktozowym)
  2. Laktoza (zawarta w mleku i jego przetworach)
  3. Fruktany (znajdujące się w pszenicy, czosnku, cebuli, inulinie)
  4. Galaktany (obecne w nasionach roślin strączkowych, np. fasoli, soczewicy, soi)
  5. Poliole (na które składają się słodziki, takie jak mannitol, sorbitol, ksylitol, przemysłowo dodawane do produktów, lub występujące w owocach- avokado, nektarynkach, śliwkach, brzoskwiniach)
Jaki jest problem z FODMAPami? W jelitach wykazują działanie osmotyczne, co oznacza, że ściągają wodę do światła przewodu pokarmowego. Ponadto są kiepsko lub wcale nie są trawione i przechodzą do jelita grubego, gdzie są poddawane fermentacji przez bakterie. Nadmierna aktywność naszych małych żyjątek powoduje szereg objawów, które znacznie mogą utrudniać normalne funkcjonowanie. Nietolerancja FODMAP jest bardzo osobnicza- niektórzy są po prostu nieco bardziej wrażliwi niż inny. Zatem dieta powinna być dostosowana indywidualnie, najlepiej przez dietetyka. 

30 kwietnia 2016

Nakarm swoje bakterie! Produkty zalecane dla zdrowej mikrobioty jelit, a także rzeczy, których lepiej unikać.

Hej, hej :) Mam nadzieję, że i u Was przez okna zagląda piękna wiosna :) Już niedługo na naszych stołach będzie gościć coraz więcej różnorodnych produktów, które w ciągu zimy raczej nie były składnikami naszego menu. Komponując swoje posiłki na co dzień, warto pochylić się nad produktami, korzystnymi nie tylko dla nas, ale i dla naszych bakterii jelitowych. Ostatni wpis o mikrobiomie był bardziej teoretyczny, dzisiaj pochylę się nad praktycznymi wskazówkami odnośnie tego, co warto jeść, a czego lepiej unikać. 

Prawdę mówiąc, produkty, które są korzystne dla naszych bakterii, są też korzystne dla nas. Są to przede wszystkim produkty naturalne, nieprzetworzone, nieoczyszczone. Ale na początek pozwólcie, że wyjaśnię kilka ważnych pojęć, które w kontekście dbania o mikrobiotę jelitową pojawiają się dosyć często:
http://image.shutterstock.com/z/stock-vector-hand-drawn-cartoon-characters-funny-microbes-64448992.jpg
1. Probiotyki: oznaczają pożyteczne dla człowieka szczepy bakterii, a także drożdży, które są spożywane wraz z żywnością (jogurtami, śmietaną, serami), ale także pod postacią suplementów (w formie tabletek, roztworów, itp.). Warto pamiętać, że dobry probiotyk, to żywy probiotyk :) Część bakterii niestety jest niszczona podczas podróży do jelita grubego (między innymi przez kwas żołądkowy), także prawdę mówiąc probiotyki pod postacią tabletek dojelitowych mają największe szanse na zagoszczenie na dłużej w naszym organizmie. Dobry probiotyk apteczny powinien mieć w składzie co najmniej 3 szczepy bakterii/ drożdży i to takich, których skuteczność udowodniona jest w badaniach klinicznych. 

5 kwietnia 2016

Nie być dłużej chudzielcem- czyli wpis o tym jak zdrowo przytyć :)

Hej :)
Ostatnio pisałam wiele na temat tego, jak swoją masę ciała zdrowo i rozsądnie zmniejszyć, dzisiaj poruszę zagadnienie zupełnie przeciwne :D Wiem, że wiele osób ma problem ze zwiększeniem swojej masy ciała. Ile by nie jedli, nadal pozostają bardzo szczupli. I choć u niektórych budzi to zazdrość, to osoby te szukają sposobu na to, aby nieco przytyć. Nie sztuką jest oczywiście jest byle co, objadać się słodyczami czy też żywnością typu fast food. Takie postępowanie może i spowodowałoby wzrost masy ciała, ale przy dużej podaży niezdrowej, bezwartościowej żywności. Celem zrównoważonego przybierania na wadze jest spożywanie żywności wartościowej, ale kalorycznej.
https://www.flickr.com
Poniżej znajdziecie kilka wskazówek, jak zaplanować swoją podaż energii w ciągu dnia, ilość posiłków i po jakie produkty sięgać.

8 marca 2016

Jak skutecznie i zdrowo schudnąć- odpowiedni dobór produktów

Hej :)

Ostatni (jak na razie) wpis o odchudzaniu chcę poświęcić odpowiedniemu doborowi produktów spożywczych. Ostatnio przedstawiałam ogólne zasady diety, wyznaczając i opisując kilka najważniejszych. Dzisiaj będzie bardziej praktycznie :) Omówię kluczowe grupy produktów spożywczych, po które można sięgać w walce o zdrowie i piękną sylwetkę :)

Na początku zaznaczam, że są to ogólne zalecenia i mogą nie być dobre dla każdego. Zalecaną dietą w przypadku otyłości i nadwagi jest dieta niskoenergetyczna, czyli taka, w której będziemy zmniejszać ilość kalorii w ciągu dnia, ale także dieta bogato resztkowa, czyli o dużej zawartości błonnika. I nie każdemu duże ilości tego składnika diety mogą służyć. Co więcej zbyt gwałtowne wprowadzanie produktów bogatych w błonnik może skutkować bólami brzucha, wzdęciami, gazami czy biegunką. Wszelkie zmiany w sposobie odżywiania należy wprowadzać z rozwagą i uważną obserwacją reakcji swojego organizmu. 
https://pixabay.com/static/uploads/photo/2014/07/28/11/19/diet-403588_960_720.jpg
Jeśli chodzi o dietę niskoenergetyczną, to zalecaną redukcję kalorii w ciągu dnia ustala się dla każdego pacjenta indywidualne. Przy wyznaczaniu deficytu należy uwzględnić wiele czynników, które wpływają na nasze zapotrzebowanie energetyczne. Są to między innymi płeć, wiek, aktywność fizyczna, a także rodzaj wykonywanej pracy, warunki klimatyczne oraz wiele innych. Deficyt na tego rodzaju diecie waha się od 500 do 700 lub nawet 1000 kalorii. Przy jego wyznaczaniu należy kierować się potrzebami swojego organizmu, tak aby nie doprowadzić do niedoborów składników pokarmowych i odżywczych! Dlatego najlepiej, by zrobił to dla nas specjalista. W przypadku nadwagi wystarczyć też może sama korekta złych nawyków żywieniowych i zwiększenie aktywności fizycznej. Co do aktywności, to warto pamiętać, że podczas wysiłku wydatkujemy sporą ilość energii i należy to uwzględniać w ustalaniu dziennej kaloryczności diety.

Dieta bogato błonnikowa z kolei ma zapewnić nam sytość i efektywne trawienie. Na diecie tej zawartość błonnika pokarmowego średnio powinna wynosić od 30 do 40 g błonnika w ciągu dnia. Niektóre źródła podają większa wartości, ale należy zwrócić uwagę na fakt, że nadmierna ilość błonnika w diecie może powodować problemy, o których wspomniałam powyżej, a także złe wchłanianie składników odżywczych. W przypadku zwiększenia ilości błonnika w diecie konieczne jest także dbanie o odpowiednią ilość wody i innych płynów, tak aby nie spowodować u siebie zaparć. 

Teraz przechodzę do konkretnych zaleceń co do produktów, po które warto sięgać. Nie są one zarezerwowane tylko dla osób borykających się z nadwagą i otyłością, ale mogą być z powodzeniem wprowadzane do diety każdej osoby dbającej o swoje zdrowie. 

6 lutego 2016

Jak skutecznie i zdrowo schudnąć- najważniejsze zasady + infografika dla Was.

Hej :) 
Dzisiaj po raz kolejny wracam do tematu zdrowego i skutecznego odchudzania, w zgodzie z najważniejszymi zasadami racjonalnego odżywiania.

1. Jednym z najważniejszych wyzwań na nowej drodze życia, jest zaakceptowanie faktu, że aby cieszyć się z wyglądu i kondycji swojego ciała, należy zdrowe nawyki żywieniowe wprowadzić na stałe. Dlatego tak ważna jest między innymi indywidualizacja żywienia- traktowanie pacjentów szablonowo i wręczanie im gotowych diet jest bez sensu. Każdy z nas lubi i akceptuje inne produkty i na ich bazie chciałby się odżywiać. Jeszcze inna sprawa, że niektórzy wolą bardziej tradycyjny sposób odżywiania, a inni kochają nowe potrawy i produkty. Nowa dieta powinna być TWOJĄ dietą. Czymś co Ci odpowiada i jest dla Ciebie atrakcyjne. 

2. Nie przesadzaj! To kolejna ważna sprawa- popadanie ze skrajności w skrajność wcale nie jest korzystne. Postaraj się zachować równowagę- jeśli czasem pozwolisz sobie na coś mniej zdrowego, nie przekreśla to od razy wszystkich Twoich starań. Na co dzień postaw na nisko przetworzone produkty dobrej jakości, ale od czasu do czasu pozwól sobie na trochę luzu. 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fa/Balanced_scale_of_Justice.svg/1280px-Balanced_scale_of_Justice.svg.png

1 lutego 2016

Szybka i pyszna sałatka z tortellini :)

Hej! 
Ostatnio z czeluści pamięci wygrzebałam przepis na bardzo smaczną, a co najważniejsze szybką w wykonaniu sałatkę. Składa się ona z makaronu tortellini i kilku dodatków, które sprawiają, że jest to bardzo pożywna i zdrowa sałatka. Chyba nie ma nic lepszego :)


30 grudnia 2015

Pomoc w noworocznych postanowieniach- Dzienniczek diety dla każdego :)

Hej :)

Nowy Rok jest tuż, tuż, a jak wiadomo, jest to czas postanowień i pewnych podsumowań odchodzącego roku. Jestem pewna, że dla wielu z Was, ten czas jest motywatorem do wprowadzania zmian, również na polu zdrowego odżywiania :) Aby zacząć z przytupem i pomóc sobie w pilnowaniu tego, co jemy na co dzień, warto zapoznać się z Dzienniczkiem diety serwisu Dietomat.
Zapisywanie wszystkiego co się zjadło w ciągu całego dnia, jest jedną z najprzydatniejszych metod w dietetyce, służącą analizie nawyków żywieniowych danej osoby. Zwykle analizą naszych zapisków zajmuje się dietetyk, ale mając pewien zasób wiedzy żywieniowej i garść rozsądku (bez niego ani rusz :D), możemy tego dokonać sami. Zapiski prowadzone w zeszycie odchodzą do lamusa, a na scenę wkraczają nowe i bardzo wygodne metody prowadzenia swojego dzienniczka. Dziś chciałabym polecić Wam jeden z nich.

Zasada działania Dzienniczka diety serwisu Dietomat jest bardzo prosta- na początku, przy rejestracji w serwisie, wypełniamy dane do naszego profilu, a także wypełniamy krótki kwestionariusz osobowy. Na podstawie naszych wymiarów (przyda się centymetr!), masy ciała i wzrostu, a także tego, ile kilogramów chcemy ważyć, zaplanowane zostaje, ile kalorii musimy spożyć każdego dnia, aby po jakimś czasie cieszyć się ze zmiany. Potem wypełniamy również krótki kwestionariusz żywieniowy. Serwis zbiera o nas dużo danych, co jak myślę, przekłada się na dokładność i indywidualne dopasowanie dla nas diety.
Dane przykładowe
Plan żywieniowy nie opiera się na jakiś szalonych i nierealnych założeniach, nie jest to plan dzięki któremu można schudnąć 10 kg w 2 dni. Utrata kilogramów zaplanowana jest na bardziej rozsądnej zasadzie- na zrzucenie jednego kilograma mamy ok. 1 tygodnia, nawet nieco ponad. Jest to tempo zalecane przez każdego dietetyka, pozwala ono na zachowanie nowej sylwetki, bez ryzyka efektu jojo. To jest na pewno jeden z większych plusów tego narzędzia. Na pewno wpływ ma na to fakt, że jest to dzienniczek stworzony przez dietetyków. 

22 grudnia 2015

Jak dietetycznie przeżyć święta po raz kolejny :)

Hej! 
Święta już za pasem, pakowanie prezentów w toku, lodówka powolutku zapełnia się pysznościami... Ahhh kocham Święta Bożego Narodzenia :) I pewnie podobnie jak wielu z Was czekam niecierpliwie na moje ulubione wigilijne potrawy. Czasami aż ciężko się powstrzymać przed wzięciem kolejnego babcinego pieroga czy dokładki pysznej rybki po grecku. A krokiety to już w ogóle proszę trzymać ode mnie z dala, bo zjem wszystkie :D 

Jednak choć pyszności jest wiele, to aby nie przerazić się nagłym pojawieniem się kilku gratisowych kilogramów, należy mieć się na baczności :) Do wszystkiego w życiu trzeba podchodzić ze zdrowym rozsądkiem, również i zasiadać do świątecznego stołu. Z drugiej strony nadmierne ograniczenia to nie jest rzecz pożądana w tym radosnym okresie, kiedy każdy chce po prostu cieszyć się panującą atmosferą i spotkaniem z bliskimi.

Mam dla Was kilka wskazówek, co zrobić, żeby podczas Świąt nie zatracić nawyków zdrowego odżywiania i spać spokojnie, nie bojąc się ani dolegliwości żołądkowych, ani dodatkowych kilogramów. Nie odkryję może Ameryki, ale jest kilka prostych rzeczy, które powstrzymają nas przed przejadaniem się.

15 grudnia 2015

Jak NIE chudnąć- moje przemyślenia na temat "diet cud", czyli nie schudniesz bez stałej zmiany nawyków żywieniowych.

Cześć :)
Wracamy do cyklu wpisów o skutecznym i rozsądnym odchudzaniu. Dzisiaj chcę porozmawiać nieco o "cudownych dietach", dzięki którym można schudnąć 10 kg w 3 dni, odtruć swój organizm i zupełnie bez wysiłku pozbyć się zbędnych kilogramów! Ciekawa jestem, czy zgodzicie się z moimi przemyśleniami :) 

"Diet cud"- obawiam się, cudowne tylko z nazwy, mają rzesze swych wiernych "wyznawców". Jest tak wiele różnych diet, że nawet ja, interesująca się tematyką odżywiania od dobrych kilku lat, z pewnością nie znam wszystkich. I ciągle pojawiają się nowe! Zawsze dziwi mnie fakt, że każdy szuka magicznego sposobu na zrzucenie zbędnych kilogramów, chociaż tak naprawdę kluczem do sukcesu jest zmiana nawyków żywieniowych na zdrowsze- lepszy dobór produktów, regularność posiłków, zróżnicowanie... I przede wszystkim na stałe!!! Więcej zasad następnym razem ;) Chyba każdy z nas szuka drogi na skróty, czegoś co nie zmusi nas do rezygnacji ze swojego dotychczasowego stylu życia i odrzucenia swoich ulubionych potraw lub przekąsek.

Nie mogę powiedzieć, że każda dieta krążąca po internecie lub w prasie jest zła. Jest wiele diet opartych na zasadach zdrowe żywienia i zalecanych dla każdego: są to między innymi dieta śródziemnomorska, dieta DASH, czy też dieta Montignaca. Ale niestety duża większość diet jest oparta na bardzo oderwanych od życia zasadach.

I choć każdy z twórców owych diet, krzyczy i zapewnia, że uzyskamy fantastyczne efekty w krótkim czasie, to nikt nie mówi o negatywnych konsekwencjach zdrowotnych. A jest ich wiele, szczególnie niebezpieczne zaś są dla osób młodych, których organizmy nadal się rozwijają i mają swoje potrzeby, kobiet w ciąży, a także osób starszych. Oczywiście to nie znaczy, że każda inna osoba będzie bezpieczna.

15 listopada 2015

Kolejna porcja zdrowych przekąsek. Część II

Witajcie! 

Robię małą przerwę w cyklu wpisów o zdrowym odchudzaniu- najbliższy wpis się tworzy i będzie dotyczył aktywności fizycznej. A dzisiaj proponuję Wam kolejną porcję zdrowych przekąsek, których nikt nie musi się obawiać! Są zdrowe, mają rozsądną ilość kalorii i dostarczają cennych składników odżywczych. Grunt to nie chodzić głodnym w ciągu dnia, bo wtedy trudniej oprzeć się pokusie na sięgnięcie po niezdrowe, słodkie lub słone przekąski, które nie oszczędzają, ani naszego portfela, ani naszego zdrowia.

Oto kolejna porcja przekąsek, na które możesz sobie pozwolić nawet będąc na diecie:
  1. Smoothies lub koktajle: ich różnorodność i skład zależy tylko od gustu i fantazji osoby przygotowującej ten zdrowy napój. Smoothies i koktajle są świetnym źródłem witamin, składników mineralnych, antyoksydantów, błonnika oraz wody. Wartość odżywczą koktajli podnosi również dodatek mleka lub jego przetworów, a zawartość błonnika można podnieść dodając otręby. Smoothies i koktajle nie muszą się składać tylko z owoców, można dodać również warzywa, suszone owoce, pestki, nasiona, orzechy lub masło orzechowe, kakao i wiele, wiele innych. Nie ma tu żadnych ograniczeń! :)
    Moja propozycja koktajlu: borówka, truskawka i siemię lniane- LINK

11 listopada 2015

Jak schudnąć- zdrowo, rozsądnie i skutecznie. Część I

Cześć!

Chyba na blogu każdej osoby zajmującej się zdrowym trybem życia i krzewieniem wiedzy żywieniowej, przychodzi czas na napisanie o tym, jak skutecznie schudnąć. Długo myślałam nad tym, co chciałabym przekazać w tym temacie i choć chciałabym napisać, że utrata nadprogramowych kilogramów jest łatwa, lekka i przyjemna, to taka nie jest. 

I nie ma też na tu uniwersalnego sposobu, dobrego dla każdego. Bo czy chcemy tego, czy nie- to każdy z nas jest inny. I każdy z nas w inny sposób będzie zmieniał swoje nawyki żywieniowe i przezwyciężał swoje stare przyzwyczajenia. Jednym świetnie posłuży prawdziwa rewolucja i natychmiastowa zmiana wszystkich nawyków, a dla innych lepszym rozwiązaniem będzie stopniowe wprowadzanie nowych przyzwyczajeń i zachowań żywieniowych. I wiecie, co? Jeden i drugi sposób jest dobry, najważniejsze to dobrze się z tymi zmianami czuć i podchodzić do nich z dużą dozą pozytywnego myślenia.
http://www.loveit.pl/profil/Rebella15
Mówi się często, że przyzwyczajenia, to druga natura człowieka. Nie mogłabym się bardziej z tym zgodzić. To co jemy, jak spędzamy nasz czas wolny, to wszystko wiąże się z naszą codzienną rutyną. Chęć zmiany jest pierwszym krokiem. Najważniejszym, ale wcale nie najtrudniejszym. Bo przecież tak wiele czynności wykonujemy dzień po dniu, nawet się na nich nie skupiając. Czasami sięgamy po coś słodkiego i nawet nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, zaabsorbowani innymi sprawami. Przy zmianie nawyków żywieniowych ważne jest, aby być świadomym tego co się je. Wybierać produkty i potrawy z pełną świadomością, czy jest to żywność korzystna dla nas, czy też nie. Najłatwiej pozbyć się pokus ze swojego otoczenia: domu, pracy, w sklepach omijać półki z "zakazanymi" produktami.