Hej :)
Dieta w zespole jelita drażliwego zyskuje bardzo duży rozgłos. Pojawia się coraz więcej osób z tą przypadłością, a rynek wydawniczy dzielnie za tym trendem podąża. Gdy zobaczyłam książkę Sofii Antonsson w księgarni internetowej w całkiem niezłej cenie, stwierdziłam że skuszę się na jej zakup. Układam całkiem sporo diet o małej zawartości FODMAP, więc stwierdziłam, że może książka zainspiruje mnie do opracowania nowych przepisów lub podsunie mi jakieś praktyczne rady, z których mogłabym skorzystać. Nie do końca tak się stało.
Jeśli ktoś z Was nie słyszał jeszcze o diecie o małej zawartości FODMAP to odsyłam do mojego wpisu na ten temat:
Już tytuł "Jedz zgodnie z dietą FODMAP" jest właściwie błędny. Nie wiem, czy wynika to z tłumaczenia, czy może sama autorka popełniła gafę. Jest to też być może skrót myślowy- czasem kiedy jest się specjalistą w jakiejś dziedzinie, niektóre rzeczy skraca się na własne potrzeby i człowiek się do takich uproszczeń przyzwyczaja. Dieta w zespole jelita drażliwego to dieta low FODMAP- czyli o małej zawartości FODMAP. Wydaje się, że czepiam się drobnostki, ale tytuł aktualnie sugeruje, że FODMAPy są w tej diecie czymś pożądanym, i że to je właśnie trzeba spożywać. To tak jakby książkę o diecie bezglutenowej nazwać "Jedz zgodnie z dietą glutenową". Co ciekawe przy zakupie tej pozycji sama nie zwróciłam na to uwagi- dopiero potem uderzyło mnie, że coś tu się nie zgadza.
