Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

17 listopada 2018

Zdrowie na dobry start: recenzja książki "Jak wychować zdrowe dziecko" Joanny Dronki- Skrzypczak

Wydawnictwo Galaktyka lubi mnie czasem rozpieścić jakąś dobrą książką. Ale nie sądziłam, że sięgnę po poradnik o takiej tematyce- zdrowie i żywienie dzieci nigdy nie leżały w moim kręgu zainteresowań. Praca w szpitalu jednak zweryfikowała moją wiedzę na ten temat, gdy przyszło mi udzielać porad rodzicom i ich pociechom na oddziale pediatrycznym. Wiedzę w tym zakresie mam, nie powiem, że nie, ale jest to raczej ujęcie książkowe, a może mniej życiowe. Kiedy więc wydawnictwo skontaktowało się ze mną i zaproponowało zrecenzowanie książki Joanny Dronki- Skrzypczak, to stwierdziłam, że to chyba znak z niebios ;)

Przed lekturą nawet nie wiedziałam, że znam i lubię bloga autorki- Dietaeliminacyjna.pl. Jakoś nie połączyłam jej osoby z tą książką, brawo ja :D Ktoś zwrócił moją uwagę na ten portal na jakimś szkoleniu, dawno, dawno temu dałam "like'a" i tak oto od czasu do czasu na Facebooku wyskakiwał mi jakiś post autorki. Zawsze było to napisane zdroworozsądkowo i rzetelnie. Książka "Jak wychować zdrowe dziecko" też się tym cechuje. 


Niesamowicie rzadko czytam książki dietetyczne, w których nie mogę się do niczego przyczepić. Ale oto znalazłam świętego Graala. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że podpisuję się pod każdym słowem autorki. I to nie tylko dlatego, że ktoś mi wysłał książkę, a ja chcę być miła. Jest to poradnik krótki, zwięzły i na temat, Autorka ma smykałkę do pisania- czyta się to leciuteńko i nawet nie wiadomo kiedy, jest już po książce. Lubię poradniki, które nie zarzucają specjalistyczną wiedzą, ale tłumaczą wszystko w sposób zrozumiały dla odbiorcy. Jestem pewna, że żaden rodzic czy opiekun nie poczuje się przytłoczony nawałem informacji czy po prostu głupi. Joanna Dronka- Skrzypczak często posługuje się porównaniami, anegdotkami aby wyjaśnić trudniejsze rzeczy. Podaje przykłady, a także nie stroni od ostrzeżeń- zarówno przed zbyt dużym zafiksowaniem na punkcie zdrowia dziecka, jak i niedbałością o nie. 

Podoba mi się to, że autorka nie ocenia rodziców, ale pokazuje, że niektóre rozwiązania są dla dziecka po prostu korzystniejsze. Nie stygmatyzuje na przykład porodu przez cięcie cesarskie, ale wyraźnie wyjaśnia, że poród siłami natury jest lepszy dla dziecka i jego rozwoju. Co najważniejsze- wyjaśnia też DLACZEGO. Każdy z tego typu tematów rozwija i przytacza argumenty poparte badaniami naukowymi. Ale ze źródłami jest jeden duży problem.

20 kwietnia 2016

Do poczytania: "Utracone mikroby" Martina J. Blasera- czyli tak prosto pisać o rzeczach trudnych

Cześć :)

Jak wspominałam ostatnio na moim fanpage'u otrzymałam od wydawnictwa Galaktyka książkę dotyczącą zdrowia mikrobiomu jelitowego. "Utracone mikroby. Brakujące ogniwo zdrowia i gorzka prawda o nadużywaniu antybiotyków" Martina J. Blasera to zdecydowanie pozycja, która zainteresuje każdego. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak lekkiego, zrozumiałego stylu w wyjaśnianiu zjawisk nieraz tak zawiłych. Myślę, że dużą sztuką jest przekazywać wiedzę w sposób, w jaki czyni to autor- nie straszy, nie grozi, nie panikuje, że antybiotyki doprowadzą nas do zagłady... Wnikliwie i bardzo spokojnie przedstawia fakty ze świata naukowego, w sposób nienachalny wyraża swoje zdanie, ale pozostawia miejsce na przemyślenia czytelnika. 

Książka "Utracone mikroby" jest przewodnikiem po naszym wewnętrznym świecie, ale także historii medycyny, zapisem badań naukowych i również prywatnych anegdotek autora, który wiele faktów odnosi do swojego życia i długiego zawodowego doświadczenia. Martin J. Blaser od ponad 30 lat bada wpływ bakterii na zdrowie człowieka, jego ścieżka kariery, którą możemy nieco podejrzeć dzięki książce, jest imponująca- od pierwszych stron wiedziałam, że mam do czynienia z autorytetem. 

6 listopada 2015

Do poczytania: książka, dzięki której poznasz swoje jelita- "Historia wewnętrzna" Giulii Enders

Cześć i czołem!
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję bardzo fajnej książki, którą czytałam z dużym zainteresowaniem i z uśmiechem na twarzy :) Mowa o książce młodziutkiej Giulii Enders, która z dużą pasją i dystansem opowiada o tajemnicach naszego układu pokarmowego. Książkę przeczytałam już jakiś czas temu i prawdę mówiąc zapomniałam się podzielić z Wami moimi uwagami. Nadrabiam zatem zaległości i zapraszam do lektury! Zarówno wpisu, jak i książki ;)

Giulia Enders- "Historia wewnętrzna. Jelita- najbardziej fascynujący organ naszego ciała."


Zacznę od oprawy graficznej, która zwraca uwagę swoją prostotą i humorystycznym podejściem do tematu. Rysunki mogą być schematyczne, ale oddają istotę sprawy i pozostają w pamięci. Ja jestem strasznym wzrokowcem, chociaż mówi się "nie oceniaj książki po okładce" to ja to zdecydowanie robię. Atrakcyjnie wydaną książkę czyta mi się o niebo lepiej i "Historia wewnętrzna" była jedną z takich książek. 

25 września 2015

UWAGA!!! Super książki z przepisami w Biedronce!

Hej, hej! 
Mam dla Was info o świetnych książkach z przepisami, które można dostać w Biedronce :) Ja jestem nałogowcem jeśli chodzi o kupowanie książek, nie tylko kucharskich i dietetycznych, ale wszystkich. A Biedronka uparcie pozbawia mnie pieniędzy z portfela, mając w ofercie nowości książkowe w atrakcyjnych cenach :) A dzisiaj w ramach promocji 3 książki za 2 udało mi się nabyć nowe pozycje na moją półkę :) Daję i Wam mały podgląd, może i Wy się skusicie :) Ale jak wydacie wszystkie oszczędności na książki, proszę mnie nie obwiniać! :)