16 kwietnia 2017

W Wielkanoc porozmawiajmy o jajkach ;)

Wesołego Alleluja! 

Święta Wielkanocne to zdecydowanie święto jaj- farbujemy je i ozdabiamy, a także goszczą one w wielu świątecznych potrawach. Niektórzy ze smakiem będą je pałaszować, a inni obawiać się będą cholesterolu. W przerwie między kolejnymi pysznymi daniami, mam dla Was garść informacji o jajach- postaram się wyjaśnić, co jest prawdą, a co mitem :)
https://pixabay.com/p-316412/?no_redirect
Pod względem wartości odżywczej, jaja są bardzo wartościowym produktem. Ma to sens, jeśli weźmiemy pod uwagę, że musi ono zawierać wszystko, co potrzebne jest do rozwoju małego kurczaczka :) Jedno jajko waży zwykle ok. 50 g i dostarcza ok. 75 kcal. To dość mało- np. baton Mars, w 50 g ma ponad 200 kcal. 

Jaja są źródłem pełnowartościowego białka, najlepszego, jakie jest tylko dostępne- zostawia daleko w tyle białko pochodzące z mięs, czy nawet mleka kobiecego. Węglowodanów jaja nie zawierają prawie wcale, są to śladowe ilości. Tłuszcze w jajach są bardzo zróżnicowane- znajdziemy tu zarówno nasycone kwasy tłuszczowe, jak i jednonienasycone i wielonienasycone. 

Ile jaj tygodniowo powinniśmy spożywać?

Zalecenia żywieniowe i doniesienia naukowe są często bardzo sprzeczne w tym temacie. Oficjalne polskie stanowisko IŻŻ od wielu lat głosi, że odpowiednia ilość jaj to 2- 3 w tygodniu. Inne zalecenia głoszą, że może być to jedno dziennie, a według niektórych, ilości jaj w ogóle w naszej diecie nie musimy pilnować. Moim zdaniem, wszystko zależy od stanu zdrowia (a szczególnie stężenia cholesterolu we krwi) i tego, czy prowadzimy różnorodną, zdrową dietę. Jeśli jesteśmy zdrowi, nie musimy nerwowo liczyć ilości spożytych jaj, ale jeśli z jakiś względów powinnyśmy ograniczyć jaja, to warto to uczynić.

17 marca 2017

Pożywne, zielone smoothie pełne witamin

Hej :) 

Dawno na blogu nie pojawił się nowy przepis :) Mam więc dla Was recepturę na bardzo zdrowe (jak zawsze), ale także smaczne i pożywne smoothie :) Będzie idealne na II śniadanie lub podwieczorek, gdyż zawiera wszystkie potrzebne nam składniki pokarmowe: białko, tłuszcze i węglowodany.

Smoothie jest odpowiednio skomponowane dzięki obecności awokado- prawdziwego bogactwa zdrowych tłuszczów oraz białka. Obecność tłuszczu będzie przedłużała trawienie oraz zapewni uczucie sytości na dłużej. Nasiona chia to naturalne źródło białka oraz ważnych składników minealnych, w tym wapnia. Dodane owoce to oczywiście źródło węglowodanów, błonnika, związków mineralnych i witamin. Samo zdrowie :) I to jakie smaczne!

6 marca 2017

Mocne paznokcie i bujna czupryna- czy da się wpłynąć na nie dietą?

Hej :) 

Dziś zapraszam do lektury kolejnego wpisu poświęconego elementom naszego wyglądu. Ostatnio pisałam o ładnej cerze i zdrowej zadbanej skórze, a teraz na warsztat biorę skórę i paznokcie. 

Włosy i paznokcie są wytworem rogowej warstwy naskórka. Same w sobie są one właściwie "martwe", ale wyrastają z tego, co żywe- naszych organizmów. Wydaję się więc logiczne, że jeśli dostarczymy naszym ciałom odpowiednich budulców, to nasze paznokcie i włosy się wzmocnią. Prawidłowa dieta z pewnością pozwoli nam wtedy zaoszczędzić na specjalistycznych kosmetykach, wcierkach, odżywkach czy też suplementach. 
https://static.pexels.com/photos/167917/pexels-photo-167917.jpeg
Jeśli o suplementach mowa- całkiem możliwe, że sięgacie po preparaty ze skrzypem, pokrzywą, biotyną, kompleksem witamin- nie ma w tym właściwie nic złego. Jednak zupełnie bez problemu i wielkich poświęceń, możecie dostarczyć swoim włosom i paznokciom tych samych składników, bez potrzeby wydawania fortuny na "magiczne" tabletki. Jeść i tak musimy- więc może rozsądniej jest sięgać po produkty i potrawy, które nie tylko zaspokoją głód, ale także będą miały super wpływ na nasze organizmy ;) 

Chciałabym Wam nieco przybliżyć składniki diety, na które warto zwrócić uwagę przy doborze produktów czy przygotowywaniu posiłków. Jak zobaczycie na poniższej infografice, wiele produktów zawiera kilka z korzystnych składników odżywczych. To znacznie ułatwia układanie swojego menu ;)

10 lutego 2017

Współpraca ze sklepem internetowym zdrowesuplementy.pl

Hej :) 

Dzisiaj mam dla Was wpis, który powstał w ramach współpracy ze sklepem internetowym Zdrowe Suplementy

Oferty współpracy związane z suplementami diety otrzymywałam już na samym początku istnienia bloga, ale zwykle odrzucałam takie propozycje. Na początku studiów byłam zagorzałą przeciwniczką suplementów. Z czasem mój stosunek do nich trochę złagodniał i teraz uważam, że w określonych przypadkach suplementacja może przynieść nam całkiem fajne efekty, bez narażania w żaden sposób naszego zdrowia. Grunt żeby suplementacja jakąkolwiek substancją nie była wymówką do porzucenia zdrowego i zrównoważonego stylu życia ;) Tym razem propozycję napisania o sklepie przyjęłam i nie żałuję :)

Aby zapoznać się z ofertą sklepu i produktami tam sprzedawanymi, sama podjęłam się suplementacji- nie chciałam polecać Wam czegoś, czego sama nie wypróbowałam i do czego nie mam przekonania. Ja postawiłam na suplementację karczochem niemieckiej firmy Hanoju (większość suplementów w sklepie jest właśnie tej firmy). Jest on znany z pozytywnego wpływu na pracę przewodu pokarmowego- reguluje jego pracę, pomaga w przypadku refluksu żołądkowo- przełykowego, a także pozytywnie wpływa na mikrobiotę jelitową. Ponadto może być stosowany w zespole jelita drażliwego w celu regulacji wypróżnień. Karczoch jest naturalnym źródłem inuliny- ulubionego jedzonka naszych bakterii jelitowych i z tego właśnie względu zdecydowałam się na właśnie ten preparat. Testuję go około 2 tygodni, zwykle przy suplementacji trzeba jednak poczekać nieco dłużej na efekty, ale ja już jakieś zmiany dostrzegam. 

6 lutego 2017

Zdrowe odżywianie kluczem do pięknej skóry i promiennej cery- po jakie produkty sięgać, jakich unikać

Cześć :) 

Dzisiaj mam dla Was bardzo lekki i przyjemny wpis. Chcę poruszyć temat wpływu sposobu odżywiania na stan skóry. 

Skóra jest największym organem naszego organizmu- tak, to nie pomyłka- skóra jest ORGANEM, takim samym jak serce, mózg czy wątroba. Jest najważniejszą, naturalną barierą, która oddziela środowisko zewnętrzne od wnętrza naszego organizmu. Jest miejscem zamieszkania dobrej flory bakteryjnej, która chroni nas przed złymi patogenami, które tylko czekają na dziurę w naszej tarczy i wniknięcie w głąb organizmu. Jest magazynem tkanki tłuszczowej- chociaż czasem mogłaby już sobie darować te skrzętne gromadzenie tłuszczyku, co nie? ;) Skóra uczestniczy również w pozyskiwaniu witaminy D- poprzez umiarkowaną ekspozycję słoneczną w sezonie letnim, zapewniamy sobie odpowiednią ilość "witaminy słońca". Ładna, zadbana skóra i promienna cera są również naszą wizytówką, elementem, który jest widoczny dla każdego. Chorą wątrobę łatwo ukryć- chorą skórę zobaczy każdy.
http://maxpixel.freegreatpicture.com/static/photo/1x/Apple-Fruit-Hand-Diet-Healthy-Green-Food-Finger-2311.jpg

Piękna skóra jest składową genów, środowiska w którym żyjemy, naszego stylu życia, aktywności fizycznej i oczywiście naszej diety. Zanim przejdziemy do odżywiania, pozwólcie, że wspomnę jeszcze o wpływie innych czynników na skórę:
  • geny- mają dość znaczący wpływ na naszą cerę, ale my niestety mamy raczej nikłe środki do ich zmiany. Nie oznacza to jednak, że możemy skapitulować i stwierdzić, że brzydka, szara cera to wina naszych genów i nic z nią nie robić!
  • aktywność fizyczna- umiarkowana aktywność fizyczna będzie powodowała szybsze krążenie krwi, a także przekrwienie płytszych warstw skóry, o których świadczą piękne rumieńce ;) W czasie wysiłku krew będzie łatwiej dostarczała naszej skórze witamin, antyoksydantów i związków mineralnych.
  • środowisko- wszelkie zanieczyszczenia powietrza i wody będą odbijać się na naszej skórze- jeśli tylko jest taka możliwość, warto dbać o zrównoważony, ekologiczny styl życia, tak aby nam wszystkim żyło się lepiej na naszej planecie. 
  • papierosy i alkohol- najwięksi wrogowie pięknej cery- alkohol będzie odwadniał naszą skórę, a dym papierosowy blokował dostęp tlenu. 
  • promieniowanie UVA/UVB- promienie słoneczne są tak naprawdę wrogiem naszej cery. Miłośniczki opalania pewnie się w tym momencie zasmucą, ale wytwarzana w skórze melanina, to tak naprawdę system ochronny i wołanie o pomoc. Uszkodzona skóra będzie się szybciej starzeć i łatwiej marszczyć :( Dlatego pamiętajmy o kremach z filtrem nie tylko na wczasach nad morzem, ale codziennie, nawet zimą! Oczywiście jest również kwestia syntezy witaminy D w skórze, ale wystarczy nam umiarkowana ekspozycja słoneczna przez 15- 20 minut, a nie kilka godzin :)
https://pixabay.com/p-1461397/?no_redirect
  • chemia w kosmetykach- czytanie składów kosmetyków powinno wejść nam w nawyk tak, jak czytanie składów produktów spożywczych. Oczywiście wiele substancji chemicznych zawartych w kosmetykach, może nie wpływać jakoś szczególnie źle na nasz organizm, czy skórę, ale może warto jednak sięgnąć po bardziej naturalne kosmetyki? Ja ostatnio też zaczęłam zwracać uwagę na składy kosmetyków i powiem Wam, że moja cera chyba się z nimi polubiła :) Po za tym mam satysfakcję, że nie wklepuję w ciało zbędnej chemii :) 
  • sen- nie ma co tu kryć, nasza skóra jest śpioszkiem :) Dobre 8 godzin snu będzie pozwalało na jej nocną regenerację i odpoczynek. Dodatkowo rozgrzana skóra będzie lepiej wchłaniać i wykorzystywać substancje zawarte w kosmetykach ;) Worki pod oczami czy obrzęki odejdą w zapomnienie!