Hej :)
Witajcie po mojej dość długiej nieobecności. Studia, praca, a przede wszystkim pisanie pracy magisterskiej skutecznie zdominowały moje życie, a potem trudno było powrócić do wcześniejszego rytmu pisania na blogu.
Ale oto jestem i nie przychodzę z pustymi rękami! Mam dla Was prosty przepis na carpaccio z buraka. W tytule wpisu nawiązałam do Masterchefa- w programie różne wariacje tej potrawy, królowały przez kilka sezonów :) Oglądając program TVN-u zawsze można zaobserwować, na jakie produkty jest moda w danym sezonie, był czas, kiedy wszyscy zajadali się topinamburem, robili chipsy z jarmużu (które są bardzo smaczne, swoją drogą) lub sięgali właśnie po buraka. Szczególnie jeśli w daniu miał być "polski akcent".
Skoro burak najwyraźniej jest naszą dumą narodową (pomijając cebulę), to coś z tym fantem zróbmy! Najlepiej jakieś pyszne danie.
Przepis powstał w mojej głowie (i po przejrzeniu zapasów zgromadzonych w domu), ale nie wykluczam, że mogłam go kiedyś zapamiętać z reklamy, internetu, czy jakiegoś programu ;)


