Hej :)
Dzisiaj mam dla Was wpis, który powstał dzięki uprzejmości Wydawnictwa JK (W. Feeria), które było tak miłe i wysłało mi recenzencki egzemplarz książki "Dobre bakterie" Robynne Chutkan. To była duża niespodzianka i bardzo miły gest. Uwielbiam czytać książki, a czytanie o czymś czym się pasjonuję, to dodatkowy powód do radości :)
Myślę, że sam tytuł książki "Dobre bakterie" może budzić w wielu osobach zastanowienie. Chwila moment, jak to dobre bakterie? Przecież bakterie są złe i należy ich unikać- dlatego myjemy ręce, nie spożywamy żywności, która upadła na ziemię, nie pozwalamy się bawić dzieciom w piaskownicy. Ja kiedyś również uważałam, że bakterie to coś złego. Dopiero studia otworzyły mi oczy na fakt, że bakterie nie zasiedlają tylko naszego otoczenia, ale też nas samych.
W ludzkim organizmie jest około 2,5 kg bakterii! Ich liczebność jest aż trudna do wyobrażenia sobie. I to wszystko znajduje się na naszej skórze, w naszym przewodzie pokarmowym i funkcjonuje na co dzień mając nas za swych gospodarzy. A my nie chcemy wcale pozbywać się małych żyjątek, które odgrywają w naszych organizmach wiele ról- jedną z ważniejszych jest ochrona nas przed tymi złymi bakteriami, które powodują choroby i inne dolegliwości.
