Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy diety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy diety. Pokaż wszystkie posty

10 lutego 2017

Współpraca ze sklepem internetowym zdrowesuplementy.pl

Hej :) 

Dzisiaj mam dla Was wpis, który powstał w ramach współpracy ze sklepem internetowym Zdrowe Suplementy. 

Oferty współpracy związane z suplementami diety otrzymywałam już na samym początku istnienia bloga, ale zwykle odrzucałam takie propozycje. Na początku studiów byłam zagorzałą przeciwniczką suplementów. Z czasem mój stosunek do nich trochę złagodniał i teraz uważam, że w określonych przypadkach suplementacja może przynieść nam całkiem fajne efekty, bez narażania w żaden sposób naszego zdrowia. Grunt żeby suplementacja jakąkolwiek substancją nie była wymówką do porzucenia zdrowego i zrównoważonego stylu życia ;) Tym razem propozycję napisania o sklepie przyjęłam i nie żałuję :)

Aby zapoznać się z ofertą sklepu i produktami tam sprzedawanymi, sama podjęłam się suplementacji- nie chciałam polecać Wam czegoś, czego sama nie wypróbowałam i do czego nie mam przekonania. Ja postawiłam na suplementację karczochem niemieckiej firmy Hanoju (większość suplementów w sklepie jest właśnie tej firmy). Jest on znany z pozytywnego wpływu na pracę przewodu pokarmowego- reguluje jego pracę, pomaga w przypadku refluksu żołądkowo- przełykowego, a także pozytywnie wpływa na mikrobiotę jelitową. Ponadto może być stosowany w zespole jelita drażliwego w celu regulacji wypróżnień. Karczoch jest naturalnym źródłem inuliny- ulubionego jedzonka naszych bakterii jelitowych i z tego właśnie względu zdecydowałam się na właśnie ten preparat. Testuję go około 2 tygodni, zwykle przy suplementacji trzeba jednak poczekać nieco dłużej na efekty, ale ja już jakieś zmiany dostrzegam. 

19 listopada 2016

"Przewodnik po świecie suplementów" dr Marka Moyada- recenzja książki

Witajcie :)
Jesień w pełni, myślę, że nie jestem jedyną osobą, która lubi zaszyć się pod kocykiem z książką i pyszną herbatką z imbirem :) Dzięki wydawnictwu Galaktyka ja mogłam zagłębić się w lekturze książki, cóż... może nieco kontrowersyjnej w rękach dietetyka ;) Mowa o potężnej pozycji opracowanej przez dr Marka Moyada oraz Janet Lee. Możecie dostać ją tutaj.

"Przewodnik po świecie suplementów. Jak bezpiecznie wspomóc leczenie ponad 100 chorób i dolegliwości" jest pozycją, która zainteresowała mnie głównie z powodu mojego (oraz rozpowszechnionego wśród wielu osób związanych z medycyną i dietetyką) poglądu, że zróżnicowana i odpowiednio zbilansowana dieta jest kluczowym elementem w zachowaniu zdrowia, jest także ważna we współleczeniu występujących już schorzeń. Oczywiście rozróżniajmy tu pojęcie leku i suplementu. 

Suplement jest substancją spożywczą, mającą za zadanie uzupełniać codzienną dietę w witaminy, związki mineralne i inne związki o działaniu odżywczym lub fizjologicznym. Suplementy nie są obejmowane prawem farmaceutycznym, tak jak leki, więc nie są obwarowane szeregiem wymagań: co do zawartości substancji czynnej, badania działania, żmudnego wprowadzania leku na rynek. Suplementy diety podlegają pod ustawę o środkach spożywczych, są dużo łatwiej wprowadzane na rynek, ale niestety nigdy nie mamy gwarancji, czy to co jest napisane na opakowaniu jest adekwatne do jego zawartości. Suplementy nie są tak ściśle kontrolowane.