30 kwietnia 2016

Nakarm swoje bakterie! Produkty zalecane dla zdrowej mikrobioty jelit, a także rzeczy, których lepiej unikać.

Hej, hej :) Mam nadzieję, że i u Was przez okna zagląda piękna wiosna :) Już niedługo na naszych stołach będzie gościć coraz więcej różnorodnych produktów, które w ciągu zimy raczej nie były składnikami naszego menu. Komponując swoje posiłki na co dzień, warto pochylić się nad produktami, korzystnymi nie tylko dla nas, ale i dla naszych bakterii jelitowych. Ostatni wpis o mikrobiomie był bardziej teoretyczny, dzisiaj pochylę się nad praktycznymi wskazówkami odnośnie tego, co warto jeść, a czego lepiej unikać. 

Prawdę mówiąc, produkty, które są korzystne dla naszych bakterii, są też korzystne dla nas. Są to przede wszystkim produkty naturalne, nieprzetworzone, nieoczyszczone. Ale na początek pozwólcie, że wyjaśnię kilka ważnych pojęć, które w kontekście dbania o mikrobiotę jelitową pojawiają się dosyć często:
http://image.shutterstock.com/z/stock-vector-hand-drawn-cartoon-characters-funny-microbes-64448992.jpg
1. Probiotyki: oznaczają pożyteczne dla człowieka szczepy bakterii, a także drożdży, które są spożywane wraz z żywnością (jogurtami, śmietaną, serami), ale także pod postacią suplementów (w formie tabletek, roztworów, itp.). Warto pamiętać, że dobry probiotyk, to żywy probiotyk :) Część bakterii niestety jest niszczona podczas podróży do jelita grubego (między innymi przez kwas żołądkowy), także prawdę mówiąc probiotyki pod postacią tabletek dojelitowych mają największe szanse na zagoszczenie na dłużej w naszym organizmie. Dobry probiotyk apteczny powinien mieć w składzie co najmniej 3 szczepy bakterii/ drożdży i to takich, których skuteczność udowodniona jest w badaniach klinicznych. 

Najważniejsze probiotyki to:
  • Lactobacillus casei
  • Lactobacillus rhamnosus 
  • Lactobacillus acidophilus
  • Lactobacillus salivarius
  • Streptococcus thermophilus
  • Bifidobacterium bifidum
  • Bifidobaterium longum
  • Bifidobacterium lactis
  • Saccharomyces boulardii- drożdże probiotyczne
2. Prebiotyki: to jedzonko dla naszych bakterii jelitowych, wszystkie ich ulubione dania i produkty :) Lub bardziej naukowo, niestrawne resztki żywności, które przechodzą do jelita grubego i stają się pożywką dla bakterii jelitowych, Prebiotyki poddawane fermentacji przez bakterie, ulegają przekształceniu między innymi w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które odżywiają komórki jelita grubego i chronią je przed procesem nowotworowym. Prebiotyki to przede wszystkim żywność bogata w błonnik. 

Produkty będące dobrym źródłem błonnika prebiotycznego to:
  • płatki owsiane
  • cebula
  • banany
  • czosnek
  • szparagi
  • karczochy
  • pory
  • cykoria
  • pełnoziarnista mąka
  • topinambur
3. Synbiotyki: to probiotyk połączony z prebiotykiem, które są podawane razem, w celu uzyskania korzystnych efektów- przywrócenia właściwej mikrobioty jelitowej. Pośród produktów spożywczych możemy odnaleźć takie synbiotyki jak: jogurty z dodatkiem inuliny, kiszoną kapustę, kefiry. 

Mam nadzieję, że dosyć jasno wytłumaczyłam co jest czym, nazwy te bardzo łatwo pomylić, bo są dosyć podobne ;) 

Wymieniłam już kilka produktów, po które warto sięgać, wspominałam również, że nasze mikroorganizmy są fanami naturalnego, niskoprzetworzonego pożywienia, bez dodatków konserwantów i innych środków chemicznych. 
Zalecane są produkty mleczne i jego przetwory, szczególnie te z dodatkiem bakterii probiotycznych (sery dojrzewające, jogurty, kefiry, śmietana), żywność bogata w błonnik pokarmowy- warzywa, owoce, produkty zbożowe z pełnego przemiału, nasiona roślin strączkowych, orzechy. Jest to żywność nie tylko zdrowa, ale i smaczna, sądzę więc, że wprowadzenie większej ilości tych produktów do jadłospisu, nie sprawi nikomu problemu ;) 


Wiemy już po co warto sięgać dla dobrego zdrowia i samopoczucia naszych bakterii, teraz nieco o tym, czego należy unikać. 

Cóż będzie to wszystko, co zabija bakterie. A co temu służy najlepiej? Antybiotyki. I tu zaczynają się schody, bo antybiotyki ratują życie i zdrowie. Zabijają złe patogeny, bakterie, które nam szkodzą i wywołują choroby. Niestety odbywa się to często kosztem również naszych dobrych bakterii. Powiedzenie "nie bierzcie antybiotyków" jest głupotą, bo są choroby, w których przyjęcie antybiotyku jest konieczne. Najważniejsze to przedyskutować z lekarzem, czy antybiotyk jest aby na pewno niezbędny, warto poprosić go o antybiotyk o wąskim spektrum działania (czyli taki który zabija tylko określone szczepy bakterii), dobrze jest też przyjmować w czasie antybiotykoterapii probiotyki (około 2 godziny po zażyciu antybiotyku). Niewskazane jest branie antybiotyków "w razie czego", "profilaktycznie", itp. Nie róbmy tego- przyjmujmy antybiotyki zgodnie ze wskazaniami lekarza, ale jeśli sytuacja tego wymaga, wdajmy się z lekarzem w dyskusję. 
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/b1/97/68/b19768da685466cb01433b198dab8fea.jpg
Jakie są inne czynniki niszczące nasze bakterie jelitowe? 
  • stres
  • alkohol
  • palenie papierosów
  • żywność bogata w chemiczne dodatki do żywności i konserwanty
  • żywność wysokoprzetworzona
  • żywność bogata w cukry proste
  • napoje gazowane i energetyczne
To tyle na dziś, następny wpis pojawi się niebawem i będzie to kolejna recenzja książki :) Zajrzyjcie wkrótce!


5 komentarzy :

  1. Tak, u mnie coraz piękniej, cieplej i kolorowo także na talerzu :)
    Bardzo ciekawie opisałaś tak ważne informacje. Staram się jadać te zdrowe produkty jak najczęściej, bo dobrze działają na mój układ pokarmowy, ale i wzbogacają potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie opisane zostały pojęcia dla czytelników, którzy nie mają aż takiej wiedzy medycznej. Odnośnie do antybiotyków, antybiotyki musimy zażywać tak długo, jak to jest koniecznie, bo są tacy, co przerywają zażywanie antybiotyków, kiedy zaczną się czuć lepiej. Najważniejsze jest właśnie wzbogacenie w produkty, które są źródłem bakterii probiotycznych. Wiem, iż są w aptece produkt z poprawą flory bakteryjnej u dzieci, ale ja jestem zdania, że lepiej spożywać produkty nabiałowe, szczególnie produkty mleczne fermentowane, które ponadto dostarczają nam wapń :) Poradnik jest fajnie opisany. Czekam z niecierpliwością na następną recenzję książki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jeśli już zostanie nam przepisany antybiotyk, musimy go zażywać ściśle z zaleceniami lekarza i nie przerywać leczenia, kiedy poczujemy się "zdrowi", niedoleczone choróbska są bardzo zdradliwe i mogą nieść ze sobą poważne konsekwencje.

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post;) ah ten stres wszystko niszczy:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie niedawno byłam na antybiotyku. Przyda mi się ta wiedza - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń