15 września 2015

MLEKO- pić czy nie pić- wartość odżywcza mleka.

Hej :) Pozostajemy w temacie mleka również w tej notce. Dzisiaj skupiam się wartości odżywczej mleka- co dobrego i złego wnosi do naszej diety. Omówię, co mleczni zwolennicy i sceptycy mówią na temat spożycia mleka. Omówię jak się sprawy mają z białkiem, tłuszczami, węglowodanami, witaminami i składnikami mineralnymi zawartymi w mleku.

Ja, jak już wiecie należę do osób, które mleko zalecają i bardzo cenią :) Ale czy inni podzielają ten pogląd? Zobaczcie sami :)
https://pixabay.com/p-214969/?no_redirect
BIAŁKO
  • Przeciwnicy mleka mają mu na tym polu do zarzucenia, że u dzieci często wywołuje alergię. Jednak ten problem dotyka od 2 do 7% dzieci i zazwyczaj znika, gdy dziecko podrośnie. Ja sama miałam w dzieciństwie uczulenie na białka mleka, ale z niego wyrosłam i piję mleko regularnie, bez żadnych problemów. 
  • Białko stanowi około 3,3% zawartości mleka, zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne (czyli takie, które koniecznie musimy dostarczać z pożywieniem). 
  • Białka serwatkowe stymulują nasz układ odpornościowy do pracy, wykazują działanie antykancerogenne i regulują skład mikroflory układu pokarmowego. Z drugiej strony w mleku UHT ulegają one zniszczeniu i tracą swoją pozytywną moc. 
  • Laktoferyna zawarta w mleku wykazuje działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, a także przeciwzapalne. Hamuje namnażanie komórek nowotworowych i powoduje ich obumieranie. 
  • Indyjski test na szczurach, które były na diecie zawierającej 20% kazeiny wykazały wyższy poziom powstałych komórek nowotworowych w wątrobie. Jednak nikt z nas nie spożywa aż tyle kazeiny w ciągu dnia, a mniejsze jej ilości nie powodowały tworzenia komórek rakowych.
https://www.flickr.com/photos/postmemes/15867483585

WĘGLOWODANY
  • Głównym węglowodanem mleka jest laktoza. Niestety niektórym ten cukier sprawia trochę problemów, ze względu na ich nietolerancję laktozy. Nie jest to schorzenie zagrażające życiu, ale może znacznie obniżać jego komfort. O nietolerancji laktozy będę pisać w następnej notce! 
  • Laktoza składa się z glukozy i galaktozy, i niestety ta druga, też może wywoływać nietolerancję. U dzieci nietolerancja galaktozy prowadzi do galaktozemii, co zaburza rozwój psychiczny i fizyczny. 
  • Jak widać cukry zawarte w mleku nastręczają nieco problemów, ale nie dotyczą one dużego odsetka społeczeństwa. Dzięki odpowiednim badaniom, możliwe jest postawienie diagnozy i zmodyfikowanie swojej diety, tak aby nie narażać się na nieprzyjemne skutki picia mleka. 
TŁUSZCZE
  • Tłuszcz mleczny ma bardzo dużą zaletę, jeśli chodzi o jego trawienie- jest zemulgowany, czyli tłuszcz jest rozproszony w mleku w postaci małych kuleczek, które łatwo się trawi, bo jest dostępny dla enzymów trawiennych. W przypadku tłuszczów innego pochodzenia w trawieniu pomaga nam żółć, a w przypadku mleka nie jest ona konieczna. Dlatego mleko jest zalecane we wszelkich dietach łatwostrawnych- jego trawienie nie jest obciążające.
  • Mleko zawiera skoniugowany kwas linolowy- CLA, który pomaga zapobiegać większości chorób dietozależnych.
  • Niestety tłuszcze zawarte w mleku nie są lekiem na całe zło, a to poprzez dużą zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych. Chyba wszyscy już wiemy do czego mogą prowadzić: przyczyniają się do wzrostu cholesterolu frakcji LDL ("złego"), jest to też czynnik ryzyka choroby niedokrwiennej serca. 
  • Co jeszcze potrafi mleczny tłuszczyk? Może zmniejszać ryzyko depresji, choroby Alzheimera i Parkinsona, reguluję pracę mózgu i poprawia pamięć, a to wszystko dzięki fosfolipidom. 
  • Tłuszcze mleczne są skuteczne w leczeniu chorób wątroby (stłuszczenia, marskość), gdyż jak już wspominałam nie wymagają do trawienia żółci, która jest przecież wytwarzana w wątrobie. Czyli mleko oszczędza ten narząd, gdy zachodzi taka potrzeba.
  • Co jeszcze jest ciekawe, wiele badań wskazuje na fakt, że spożycie pełnotłustego mleka wiąże się z mniejszym ryzykiem rozwoju otyłości brzusznej, w porównaniu do spożycia nabiału odtłuszczonego. 
Ufff... to dopiero natłok informacji! Ale to jeszcze nie koniec wad i zalet napoju produkowanego przez krowy. Gdyby wiedziały ile zamieszania narobią one i ich wytwór ;)

WITAMINY:

  • Mleko jest naturalnym źródłem łatwo przyswajalnych witamin, między innymi z grupy B oraz A, D, i E. Jednak przeciwnicy mleka mogą się kłócić z tym argumentem, twierdząc że sterylizacja i pasteryzacja mleka niszczą wszystkie te witaminy i mleko jest martwe. Prawdą jest, że rzeczywiście część witamin ulegnie zniszczeniu, ale nie wszystkie!

SKŁADNIKI MINERALNE:
  • Wapń to jest największy argument w bitwie o to czy mleko warto pić, czy też nie. Jego zawartość w szklance mleka to około 300 mg. A to jest dużo, w porównaniu z tym, ile wapnia wraz z dietą powinniśmy dostarczyć organizmowi. Jednak mogą pojawić się w tej dyskusji głosy, że przez dużą zawartość fosforu w mleku, wapń nie jest dobrze przyswajany. 
  • Mleko jest również źródłem innych składników mineralnych, takich jak potas, magnez, cynk i właśnie fosfor, który nie zapominajmy- też jest niezbędny dla naszego zdrowia, tylko w nadmiarze źle wpływa na gospodarkę wapniową organizmu!
  • Przeciwnicy mleka mogą wskazać na fakty, które mówią, że osteoporoza jest najbardziej rozpowszechniona w krajach o dużym spożyciu mleka, jednak na osteoporozę wpływa wiele czynników, a nie tylko czynniki żywieniowe! 
Mam nadzieję, że dzięki tej strasznie długiej notce pomogłam Wam ustosunkować się do picia mleka. Starałam się przedstawić argumentu za i przeciw, chociaż ja sama jest zwolenniczką mleka, jak to ciągle powtarzam. Oczywiście to nie jest wszystko, co można powiedzieć o mleku. Co i rusz pojawiają się nowe badania, nowe doniesienia i chyba tak będzie do skończenia świata. Zawsze ktoś będzie przeciwny i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie za :) 

13 komentarzy :

  1. Bardzo lubię mleko i wszelkie mleczne przetwory :) Dobrze, że nic mi nie jest po spożyciu go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem wielką zwolenniczką mleka i nie wyobrażam sobie bez niego codziennej diety :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://niezbednikdomowy.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa notka :) Ja również w dzieciństwie miałem skazę białkową i z niej wyszedłem i również mogę pić mleko. Osoby, które nie tolerują laktozy mogą pić mleko o obniżonej zawartości laktozy, ale również mogą pić zwykłe mleko. Na rynku są tabletki "Lactocontrol", które pomagają trawić laktozę. Co do tych badań na szczurach, takie badania nie są potwierdzające, gdyż szczur to nie człowiek, np. pies nie może jeść czekolady, a człowiek może. Nie jestem za tym, aby wszelkie eksperymenty przeprowadzać na szczurach. Aby takie badania były potwierdzające, musieliby przeprowadzić eksperymenty na ludziach :)
    Ale stanowczo stwierdzę, że osoby z nietolerancją laktozy mogą pić mleko bez wyrzeczeń, jeżeli będą zażywać preparat przed spożyciem mleka, o którym wcześniej wspomniałem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nietolerancji laktozy będę jeszcze pisać, także o tym jak z nią żyć ;) A, że szczur to nie człowiek, wiadomo, ale jakaś wskazówka to zawsze jest, gdy coś innemu ssakowi szkodzi. Chociaż szczurków szkoda, to badania są potrzebne.

      Usuń
    2. Fakt, faktem, chociaż również często możemy spotykać się z osobami, które nie mogą pić mleka z powodu alergii na białko mleka jak np. kazeina, czy też np. beta-laktoglobulina.
      Ja i tak bez mleka nie mogę żyć. U mnie musi być obowiązkowo mleko pod różną postacią :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię pić mleko. Fajny i ciekawy blog prowadzisz, sama troche sie uczyłam o mleku i bakteriach i laktozach na studiach biologicznych. Bardzo lubiłam te zajęcia. Dziś to dzieci maja na wszystko uczulenie...a to na mleko, a to nie tolerują glutenu i alergenów pokarmowych. Kiedyś jakoś tego nie było, albo nie słyszałam ani nie czytałam tyle o tym. Mleko jest pyszne, ale własnie jakoś samego mleka nie lubie (nie mam nietolerancji laktozy), po prostu samo mleko mi nie smakuje, ale jogurty czy kefiry już tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi dziećmi to istna plaga, to prawda! Często mówi się o tym, że to z nadmiaru czystości, dzieci nie mają kontaktu z otoczeniem i ich układy odpornościowe są niewytrenowane.
      A co do picia mleka, to nawet jeśli ktoś po nie rzadko sięga, ale zastępuje innymi produktami mlecznymi, to jest w porządku :)

      Usuń
  5. uwielbiam mleko!
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i natłok informacji, jak twierdzisz, ale wpis wydaje się skrupulatnie przygotowany i dość wyczerpująco opisany.A chyba o to właśnie chodzi w Twoim przewodniku, rzetelne informacje. Tak trzymaj. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że post się spodobał :) Zapraszam do lektury również innych postów.

      Usuń
  7. Mimo że post wydaje się być długi, to fakty o mleku zostały zebrane bardzo zwięźle :) U mnie mleko nigdy nie powodowało żadnych nieprzyjemnych dolegliwości, więc jak już wspominałam w poprzednim poście, nie zamierzam z niego rezygnować. Mleko oraz przetwory mleczne są dla mnie bardzo dobrym źródłem białka, szczególnie, że należę do osób, które nie przepadają za mięsem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie przepadając za mięsem masz świadomość, że powinnaś jednak po jakieś produkty pochodzenia zwierzęcego sięgać :) To bardzo ważne, właśnie ze wzgledu na białko, ale także witaminę B12.

      Usuń
  8. I love your blog!
    Would you like to follow each other?
    Let me know at my page:)

    xoxo

    http://nastyadeutsch.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń