Nie widziałeś tego jeszcze..."
Anna Jantar na pewno żyła w Polsce? Tak serio, kiedy ostatnio widzieliście słońce? Ja mam wrażenie, że od września promienie słoneczne na twarzy poczułam dosłownie kilka razy. Również lato było raczej deszczowe :(
A nie pozostaje to niestety bez wpływu na nasze samopoczucie i formę. Niedobory słońca bezpośrednio przekładają się na niedobory witaminy D. Ekspozycja słoneczna to jedno z jej głównych naturalnych źródeł.
W żywności wyróżniamy 2 postacie witaminy D: tą zawartą w produktach pochodzenia zwierzęcego- witaminę D3 (cholekalcyferol). Tą znajdziemy przede wszystkim w rybach, małe ilości również w mleku i jego przetworach (maśle, serze żółtym), a także jajach. Druga forma- witamina D2 (ergokalcyferol) występuje w niewielkich ilościach w pieczarkach. Żywność niekiedy wzbogaca się w witaminę D, przykładem jest margaryna (w Polsce wzbogacana obowiązkowo), czy też różne produkty dla dzieci.
Umówmy się, my Polacy ryby spożywamy dość skromnie- nie zawsze są łatwo dostępne, są dość drogie, a niektórzy boją się gromadzących się w rybach metali ciężkich (spożywanie ryb 2 razy w tygodniu naprawdę nie niesie ze sobą ryzyka zatrucia metalami ciężkimi!!!). Mleko i jego przetwory oraz jaja są raczej kiepskim źródłem. Pieczarki trzeba by chyba jeść kilogramami, a zawierają one i tak formę D2, czyli tą mniej pożądaną.
![]() |
| https://static.pexels.com/photos/8758/food-dinner-lemon-rice.jpg |
