Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieprawidłowe odżywianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieprawidłowe odżywianie. Pokaż wszystkie posty

3 grudnia 2014

Do obejrzenia: Super Size Me

Hej! 
W dzisiejszym poście małe kino domowe :) Zapraszam do obejrzenia jednego z bardziej kontrowersyjnych programów o tematyce związanej z odżywianiem. Jest to dokument "Super Size Me" którego reżyserem, producentem oraz głównym aktorem jest Morgan Spurlock. Zachęcam do obejrzenia :)

Zdecydował się on na 30 dniowe żywienie w lokalach serwujących żywność typu "Fast food", aby pokazać wpływ ich produktów na zdrowie człowieka. Sprawdził, czy te jedzenie rzeczywiście ma tak negatywny wpływ i czy to prosta droga do otyłości i jej dalszych konsekwencji. 
http://ecx.images-amazon.com/images/I/51JW1207ZAL.jpg

Morgan Sporlock był pod stałą opieką 3 lekarzy: kardiologa, gastrologa, internisty, a także dietetyka i fizjoterapeuty. Przeszedł szereg badań w celu określenia jego zdrowia i kondycji organizmu. 

Co się stało, gdy okaz zdrowia przeszedł na McDietę? Nie będę Wam tego zdradzać ;) Sami zobaczycie.

McDieta trwała 30 dni i opierała się na kilku zasadach:

  • Morgan notował wszystko co zjada (było to potem analizowane przez jego dietetyczkę)
  • Prowadził aktywność fizyczną przeciętnego Amerykanina: max 5000 kroków dziennie
  • Spożywał żywność pochodzącą wyłącznie z McDonalda
  • Jadł 3 posiłki dziennie: śniadanie, obiad i kolację
  • Musiał skosztować wszystkich potraw w ciągu 30 dni
  • Zawsze zgadzał się na super zestaw, gdy był on zaproponowany
http://www.mcdonalds.pl/assets/Uploads/cheeseburger-duzy3.png


Konsekwencje zdrowotne przerosły oczekiwania specjalistów, powiedziałabym że wręcz ich przeraziły. Żywność ta z pewnością nie pozostaje bez żadnego wpływu na organizm. 

Oprócz ukazania zmagań bohatera z McDietą, można dowiedzieć się wiele o społeczeństwie amerykańskim, ich podejściu do żywienia w fast foodach, nawykach żywieniowych, zarówno dzieci, jak i dorosłych, przemyśle spożywczym i nawet o jedzeniu na szkolnych stołówkach.

Program porusza wiele problemów, które może niekoniecznie są jeszcze tak rozpowszechnione w Polsce. Co nie znaczy, że nie gonimy Ameryki i nie przejmujemy negatywnych wzorców żywieniowych. Rozejrzyjcie się po ulicach, sklepach, szkołach- jak wiele osób ma nadwagę i otyłość, co ludzie kupują w sklepach, jak wiele pojawiło się w ostatnim czasie dań gotowych na sklepowych półkach. 

http://davidkanigan.files.wordpress.com/2013/06/ronald-mcdonald.png?w=505&h=652


Co jeszcze mogę dodać ze swojego doświadczenia: Jakiś czas temu w ramach zajęć na studiach mieliśmy wycieczkę do McDonalda. Mogliśmy zobaczyć lokal od kuchni- zwiedziliśmy magazyny, chłodnie, miejsce przygotowywania i wydawania posiłków. Żywność tam jest wysoko przetworzona, pełna różnych związków, które niekoniecznie dodalibyśmy do potraw przyrządzanych w domu, daleka też jestem od stwierdzenia, że jest to żywność prozdrowotna. Z drugiej strony przestrzeganie wszelkich zasad BHP, dbanie o jakość i bezpieczeństwo żywność jest na wysokim poziomie. Poza tym widać też wiele zmian na lepsze, a także wiele różnic między amerykańskimi, a polskimi porcjami. 

Czasami się zastanawiam, czy możemy atakować lokale z żywnością "Fast food", które wcale nie ukrywają jaką żywność serwują? To nie są miejsca do których ktoś nam każe chodzić. Robimy to z własnej woli, skuszeni smacznym, stosunkowo tanim jedzeniem, które dostajemy od ręki. 

Chyba odpowiedzią na to jest rada: zachowaj umiar. Jeśli od czasu do czasu, powiedzmy raz w miesiącu, skusi nas cheeseburger, nie popadniemy od razu w choroby dieto zależne. Ale jeśli skusi nas częściej- kto wie?