30 września 2015

O co chodzi z tą wredną nietolerancją laktozy?! Wyjaśniam :)

Hej :)

Jak mogliście zauważyć, Przewodnik po dietetyce, jest teraz na Facebooku! LINK Zapraszam do polubienia, będą się tam pojawiać wpisy z bloga, ale nie tylko! Warto przekonać się samemu, co przygotowałam ;)

Obiecałam wpis o nietolerancji laktozy, więc oto i on :) Czym w ogóle jest nietolerancja? Od razu spieszę wyjaśnić, że nie jest to alergia, bo w przypadku uczulenia do walki z niekorzystnym czynnikiem (alergenem) staje nasz układ odpornościowy. W przypadku nietolerancji, nasz organizm odczuwa skutki spożycia niekorzystnego czynnika, ale są to objawy miejscowe, w przypadku nietolerancji laktozy niegroźne dla zdrowia, ale po porostu nieprzyjemne. Najczęściej nietolerancja pokarmowa wiąże się z niedoborem lub brakiem enzymów, które w normalnych warunkach trawiłyby dany związek i nie byłoby problemu.

http://teecraze.com/images/qwertee/legendary.jpg


Tak naprawdę wyróżniamy 2 formy nietolerancji: związaną z niedoborem laktazy (hipolaktazja) lub jej całkowitym brakiem (alaktazja). Osoby z niedoborem muszą ograniczyć produkty zawierające laktozę, a osoby z brakiem enzymu, całkowicie wykluczyć je z diety.

A gdzie laktozę możemy znaleźć? Chciałabym napisać, że przesadzę, jak napiszę, że laktoza jest wszędzie, ale niestety czasami jest tak, gdzie nikt się tego nie spodziewa :/ Dlatego jest taka problematyczna dla osób z nietolerancją.

Źródła laktozy:
  • mleko i produkty mleczne
  • wszystkie produkty z dodatkiem mleka lub jego przetworów
Niestety źródłem laktozy, mogą być też:
  • dania gotowe: sosy, zupy, wszystkie potrawy zawierające ser, 
  • pieczywo: szczególnie maślane, tostowe, maślane bułeczki, pieczywo cukiernicze,
  • margaryny: szczególnie te z dodatkiem masła,
  • przetwory mięsne: pasztety, parówki, mielonki, konserwy,
  • słodycze: czekolada, krówki, ciastka, kremy, lody, batoniki,
  • laktoza może być też obecna w lekach lub ich powłoczkach.
Oczywiście zawartość laktozy w tych produktach jest bardzo różna, od dużych ilości, do ilości śladowych. Należy pamiętać, by dokładnie czytać składy kupowanych produktów, aby nie wpaść w pułapkę producentów żywności.

Nietolerancja laktozy wiąże się z takimi objawami ze strony układu pokarmowego, jak:
  • bóle brzucha,
  • uczucie przelewania,
  • wzdęcia,
  • biegunki,
  • u niektórych mdłości i wymioty.
Objawy te występują po spożyciu produktów zawierających laktozę. U każdego ich nasilenie może być inne, a także być zależne od ilości przyjętej wraz z pokarmem laktozy. Zależne jest to od tego, ile dana osoba ma enzymów w swoim jelicie cienkim, do trawienia laktozy. Zajmuje się tym enzym laktaza. Ilość enzymów u każdego jest inna, dodatkowo może zmniejszać się z wiekiem.

Pojedyncza dawka laktozy odpowiadająca zawartości tego cukru w 1 szklance mleka ok. 12g. Jest tolerowana przez większość pacjentów z zaburzeniami.

http://www.iconshut.com/lactose-intolerance-icons/
Chciałabym zaznaczyć, głośno i wyraźnie, że spożywając produkty zawierające laktozę przy odczuwaniu objawów jej nietolerancji, w żaden sposób nie trenuje się swojego układu pokarmowego, nie pomaga mu wytworzyć większych ilości laktazy, nie przyzwyczaja naszego organizmu do jej obecności w diecie! Należy spożywać tyle laktozy wraz z dietą, aby unikać nieprzyjemnych objawów! 

Ale jak sprawdzić, ile laktozy można bezpiecznie przyjąć z posiłkiem? Należy udać się do lekarza, który może zlecić test oddechowy lub test tolerancji laktozy i/lub do dietetyka, który może przeprowadzić pacjenta przez próbę eliminacji i prowokacji. Poza udaniem się do lekarza i dietetyka, można również samemu popróbować, po jakich ilościach mleka, występują objawy lub znacząco się nasilają.

Dietą w w przypadku braku lub niedoboru laktazy zajmę się w następnej notce :)

2 komentarze :

  1. Dobry wpis, a zarazem wartościowy :) Ten wpis przyda się każdemu, kto ma nietolerancję laktozy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja o nietolerancji dowiedziałem się na www.euroimmundna.pl/nietolerancja-pokarmowa i okazało się, że mój organizm nie lubi się z laktozą. Przestałem spożywać nabiał, zacząłem pić mleko sojowe, jednak to nadal nie pomagało. Z diety wykluczyłem również gluten i dopiero wtedy wróciło mi wcześniejsze zdrowie.

    OdpowiedzUsuń