Wesołego Alleluja!
Święta Wielkanocne to zdecydowanie święto jaj- farbujemy je i ozdabiamy, a także goszczą one w wielu świątecznych potrawach. Niektórzy ze smakiem będą je pałaszować, a inni obawiać się będą cholesterolu. W przerwie między kolejnymi pysznymi daniami, mam dla Was garść informacji o jajach- postaram się wyjaśnić, co jest prawdą, a co mitem :)
![]() |
| https://pixabay.com/p-316412/?no_redirect |
Pod względem wartości odżywczej, jaja są bardzo wartościowym produktem. Ma to sens, jeśli weźmiemy pod uwagę, że musi ono zawierać wszystko, co potrzebne jest do rozwoju małego kurczaczka :) Jedno jajko waży zwykle ok. 50 g i dostarcza ok. 75 kcal. To dość mało- np. baton Mars, w 50 g ma ponad 200 kcal.
Jaja są źródłem pełnowartościowego białka, najlepszego, jakie jest tylko dostępne- zostawia daleko w tyle białko pochodzące z mięs, czy nawet mleka kobiecego. Węglowodanów jaja nie zawierają prawie wcale, są to śladowe ilości. Tłuszcze w jajach są bardzo zróżnicowane- znajdziemy tu zarówno nasycone kwasy tłuszczowe, jak i jednonienasycone i wielonienasycone.
Ile jaj tygodniowo powinniśmy spożywać?
Zalecenia żywieniowe i doniesienia naukowe są często bardzo sprzeczne w tym temacie. Oficjalne polskie stanowisko IŻŻ od wielu lat głosi, że odpowiednia ilość jaj to 2- 3 w tygodniu. Inne zalecenia głoszą, że może być to jedno dziennie, a według niektórych, ilości jaj w ogóle w naszej diecie nie musimy pilnować. Moim zdaniem, wszystko zależy od stanu zdrowia (a szczególnie stężenia cholesterolu we krwi) i tego, czy prowadzimy różnorodną, zdrową dietę. Jeśli jesteśmy zdrowi, nie musimy nerwowo liczyć ilości spożytych jaj, ale jeśli z jakiś względów powinnyśmy ograniczyć jaja, to warto to uczynić.
