27 czerwca 2016

Wyglądać jak Chris Evans- cienka granica między dbałością o swój wygląd, a bigoreksją.

Witajcie :)

Co sobie wyobrażacie gdy padnie hasło "zaburzenia odżywiania"? Głowę daję, że większość przyjdzie na myśl chudziutka nastolatka borykająca się z anoreksją. Nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, że muskularny, pięknie wyglądający mężczyzna również boryka się z zaburzeniami odżywiania. Schorzenia te mają wiele twarzy, niektóre z nich dobrze już znamy, nieco je "oswoiliśmy", potrafimy wyłapać osoby cierpiące na anoreksję, czy bulimię. Wiemy jakich zachowań możemy się spodziewać. Wiemy co powinno nas zaniepokoić.

Ale co z "nowymi" zaburzeniami odżywiania? Bigoreksja, ortoreksja, pregoreksja i wiele innych zaburzeń, coraz częściej dotykają osoby z naszego otoczenia, z czego możemy zupełnie nie zdawać sobie sprawy. Co jest przyczyną? Presja społeczna, rozwój cywilizacyjny, dążenie do doskonałości. wzorce kulturowe, media?

Myślę, że temat zaburzeń odżywiania spychany jest nieco na margines. W naszym "idealnym" świecie, piękna muskulatura i maksymalnie zdrowe odżywianie, szczupła sylwetka i dbanie o wagę w ciąży jest jak najbardziej pożądane. Niestety granica, która łączy dbałość o coś z zaburzeniami odżywiania jest cienka. Dlatego kilka kolejnych wpisów chcę poświęcić tym zagadnieniom.
http://i2.wp.com/relativestrengthadvantage.com/images/chris-evans-body-transforma.jpg?resize=667%2C375

Dla osoby z dysmorfią mięśniową opinia innych osób nie ma znaczenia.
Pierwszym zaburzeniem odżywiania, które chcę Wam przybliżyć, jest bigoreksja, inaczej zwana dysmorfią mięśniową lub kompleksem Adonisa. Jest to odmiana dysmorfofobii, zaburzenia psychicznego, którego źródłem jest lęk przed nieestetycznym wyglądem. U bigorektyka niepokój będzie wywoływać niedostatek (w jego odczuciu) masy mięśniowej. Schorzenie to dotyka głównie mężczyzn, dotyczy dużego odsetka kulturystów.

Schorzenie to swój początek ma zwykle w okresie dojrzewania, często dotyka osób wątłych, mających problemy z funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej lub zaburzone relacje z bliskimi. 

Jak rozpoznać osobę z dysmorfią mięśniową? Jest kilka symptomów, na które warto się uczulić:
  • natrętna myśl, że ciało nie jest dostatecznie umięśnione,
  • spędzanie wielu godzin na siłowni i stosowanie wymagających diet,
  • skupienie się na budowie własnego ciała, 
  • pogorszenie więzi społecznych,
  • częste oglądanie swojej muskulatury w lustrze,
  • mierzenie obwodów mięśni, 
  • podporządkowanie swojego życia treningom i diecie, mającym na celu budowanie masy mięśniowej, rezygnacja z innych czynności odrywających od treningu,
  • unikanie pokazywania swojego ciała, gdyż jego wygląd wciąż nie jest satysfakcjonujący,
  • sięganie po środki powodujące przyrost masy mięśniowej, często w nieracjonalnych dawkach.
https://earlybirdcatchestheworm.files.wordpress.com/2011/08/screen-shot-2011-08-02-at-9-59-57-am.png?w=640

Bigorektyk wciąż będzie oglądać swoje mięśnie i nieustannie będzie z nich niezadowolony.
Celowo nawiązałam w tytule do Chrisa Evansa, który pochwalić się może imponującą muskulaturą. Oczywiście to nie oznacza, że i on boryka się z problemem bigoreksji. Nie każda osoba która ćwiczy i dba o swoje ciało będzie cierpieć na to zaburzenia, ale zachęcam Was, żebyście byli czujni. 

Przez nawiązanie do znanej osoby chciałam troszkę przyciągnąć czytelników- bo dysmorfia mięśniowa, a także inne zaburzenia odżywiania, to poważny problem o którym mówi się wciąż zbyt mało. Cel uświęca środki, jak to mówią ;) 

Mam nadzieję, że zainteresowałam Was tym wpisem i chętnie zapoznacie się również z następnymi. 

9 komentarzy :

  1. Coraz to fajne wpisy :) Fakt, rzadko się mówi o bigoreksji. W internecie można znaleźć zdjęcia, które przedstawiają osoby właśnie z tym zaburzeniem odżywiania. Ja powiem, że takie osoby strasznie wyglądają i nie wiem, dlaczego aż tak się szpecą wyglądem. Aktywność fizyczna jest ważna, ale jednak są pewne granice. To samo z anoreksją, czy bulimią, które również mają podłoże psychologiczne. Te ciągłe trendy na ładny wygląd wpływa negatywnie na psychikę nastolatek. A to reklama, a to gazetki z modelami i potem taka nastolatka chce tak samo wyglądać, że przechodzi na odchudzanie, które staje się niekontrolowanym, co powoduje ujemny bilans energetyczny, który powoduje niedożywienie. To niepokojące jest, jak ludzie niszczą sobie zdrowie. Bardzo cieszę się, że ktoś porusza jednak takie tematy. Jedną deską ratunku w takich sytuacjach jest pomoc ze strony specjalisty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam o bigoreksjach i innych reksjach. Mocno mnie to interesuje i przestrzegam przed tym moje klientki w klubie ;)

    Dzięki za wizytę nam moim blogu :) Miło przychodzić do Ciebie z rewizytą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się te artykuły :) Bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat. Głównie zaburzenia odżywiania dotykają osób młodych, szczególnie nastolatek. Z pewnością przeczytam kolejne Twoje wpisy, gdyż bardzo podobają mi się. Moim zdaniem, powinniśmy często pisać o różnych zaburzeniach odżywiania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat bigoreksji dopiero niedawno wzbudził moje zainteresowanie. Bardzo się cieszę, że coraz częściej porusza się takie tematy. Widzę, że mamy podobne podejście do dzisiejszej mody na bycie idealnym. Teraz jestem pewna, że będę stałym gościem na Twoim blogu. Poruszasz bliskie mi tematy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Trzeba rozmawiać o tym problemie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto o tym poczytać, bo coraz więcej osób cierpi na wszelkiego rodzaju reksje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę ciekawy temat. Przyzwyczailiśmy się słyszeć głownie o anoreksji, czy bulimii, ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że są też inne, równie poważne zaburzenia, które na pierwszy rzut oka mogą być niedostrzegalne.
    Czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawda, temat bardzo ciekawy. Jak już ktoś wyżej zauważył, słyszymy głównie o anoreksji i o otyłości. A co z innymi zaburzeniami? Z osobami, które mają obsesję na punkcie swojego ciała? One też są chore... I też powinno się o tym mówić :) Dobrze powinniśmy wyglądać dla siebie, nie dla innych.

    OdpowiedzUsuń